Jak dostosowany jest Akropol dla osób niepełnosprawnych?

Przed wyjazdem do Aten przestudiowałem chyba „cały internet” w poszukiwaniu informacji na temat dostosowania Wzgórza Akropolu do potrzeb osób niepełnosprawnych. Poświęciłem na to wiele godzin z racji na to, że naszym głównym celem na 2,5 dniowy wypad do stolicy Grecji, był właśnie Akropol. Jedyne co udało mi się znaleźć to krótka wzmianka, że Akropol jest dostosowany dla wózków inwalidzkich i filmik pokazujący, że na wzgórze jest winda. Pełni optymizmu ruszyliśmy zatem do Aten na spotkanie z Akropolem. Na miejscu okazało się, że wcale nie jest tak różowo. Dlatego właśnie postanowiliśmy stworzyć, chyba pierwszą w sieci rzetelną relację obrazującą jak wygląda dostosowanie Akropolu dla osób niepełnosprawnych w rzeczywistości.

Jak dojechać na Akropol?

W okolice wzgórza Akropolu najłatwiej i najtajniej jest dojechać komunikacją publiczną. Najlepszym wyjściem będzie skorzystanie z metra, a dokładnie linii M2 (czerwona). Wszystkie trzy linie metra w Atenach są w 100% dostosowane do potrzeb osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, także nie będziecie mieć najmniejszych problemów. Ze wspomnianej wcześniej linii M2 należy wysiąść na przystanku Akropoli (ΣΤ.ΑΚΡΟΠΟΛΗ). Po wydostaniu się na powierzchnię należy kierować się pod górę (około 100 metrów) w kierunku ulicy Dionysiou Areopagitou, a następnie skręcić w lewo i iść prosto. Po około 30 metrach po prawej stronie znajdziecie informację turystyczną, w której można otrzymać bezpłatną mapę Aten czy naładować telefon.

metro Akropol

Drugą opcją dojechania pod Wzgórze Akropolu jest autobus, a dokładniej linia nr 230. W Atenach większość autobusów komunikacji miejskiej jest wyposażona w ułatwienia dla osób niepełnosprawnych. Z autobusu należy wysiąść na przystanku ΑΦΕΤΗΡΙΑ i następnie kierować się ulicą Rovertou Galli w lewo, potem skręcić w pierwszą drogę w prawo, po 15 metrach znów w prawo i następnie w lewo już na Akropol.

Pod Wzgórze Akropolu możecie także dostać się taksówką. Koszt takiej przyjemności zależny jest od miejsca wyjazdu, dlatego polecam dopytać o szczegóły bezpośrednio u kierowcy.

Dostosowanie Akropolu

My na Akropol dotarliśmy metrem M2 dlatego nim przejdę do opisu trasy przedstawię Wam mapę dojścia do wzgórza Akropolu ze stacji metra – Akropoli.

mapa wejścia na Akropol

Jak widzicie, aby dotrzeć do windy, która wwozi osoby niepełnosprawne na Wzgórze Akropolu czeka Was ponad kilometrowy spacer, który wygląda następująco.

Po wyjściu z metra, jak już wcześniej pisałem, musicie kierować się w górę, w stronę ulicy Dionysiou Areopagitou. Ten około 100 metrowy odcinek nie jest trudny do pokonania dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich, wzniesienie nie jest zbyt strome a nawierzchnia w miarę równa.

stacja metra M2 Akropoli

Gdy już dotrzecie do ulicy Dionysiou Areopagitou zaczyna się prawdziwa droga na Wzgórze Akropolu. Droga w całości wyłożona jest nierówną kostką brukową i nieustannie pnie się w górę. Polecam spacer lewą stroną ulicy, bo właśnie tam można co jakiś czas trafić na niewielkie odcinki równych płyt, które dają chwilę wytchnienia od wstrząsów.

droga na Akropol ulicą Dionysiou Areopagitou

W takich warunkach musicie przejść około 650 metrów aby finalnie dojść do prawdziwej męczarni, czyli drogi prowadzącej do kas biletowych i dalej na samo Wzgórze Akropolu.

Aby udać się do kas biletowych należy skręcić w prawo, praktycznie na samym końcu ulicy Dionysiou Areopagitou i kierować się za metalowe barierki, pod górę. Jeśli wcześniejszą drogę można było uznać za ciężką, to tu zaczyna się męczarnia. Jedyna droga (wykluczając schody) do kas biletowych Akropolu jest wyjątkowo stroma i bardzo, bardzo nierówna. W tym miejscu należy się zastanowić, czy Akropol jest dla Was tak ważny. Podjazd ma niby tylko 250 metrów, ale wykańcza jakby miał ze 4 kilometry. Jeśli jesteście jednak zdeterminowani aby wejść na Wzgórze Akropolu, to niech Was nie zwiedzie kilkumetrowy równy pasek betonu na początku podjazdu, dalej jest tak:

jak dostosowany jest Akropol droga

jak dostosowany jest Akropol droga do kas

Uwierzcie mi, że jest bardzo ciężko, szczególnie jeśli poruszacie się na wózku aktywnym. Praktycznie całą drogę należy pokonać na tylnych kołach, bo przednie kółka nieustannie blokują się w nierównościach płyt.

Gdy już uda Wam się dojść na szczyt tej górki zobaczycie sporych rozmiarów tablicę oznajmującą, że osoby niepełnosprawne muszą kierować się w lewo, dalej pod górę. Jednak nim tam się udacie, należy pójść w prawo do kasy biletowej.

kasa biletowa Akropol

Tutaj czeka osoby niepełnosprawne i ich towarzyszy miła niespodzianka. Otóż ani jedno, ani drugie nie płaci za bilet wstępu na Akropol, który normalnie kosztuje 20 euro od osoby. Warunkiem otrzymania darmowych biletów jest okazanie przez osobę niepełnosprawną legitymacji potwierdzającej jej niepełnosprawność (może być po polsku). Po otrzymaniu biletów należy wrócić się do wspomnianej wcześniej tablicy i następnie kierować się w prawo, pod górę do wejścia dla osób niepełnosprawnych. Nie liczcie na lepszą nawierzchnię, dalej jest nierówno.

Po kilkudziesięciu metrach podjazdu po lewej stronie ujrzycie bramę z niewielkim znaczkiem osoby niepełnosprawnej. Tą właśnie bramą należy wejść, następnie kierować się na szarą budkę strażniczą i dalej pod górę.

wejście dla osób niepełnosprawnych Wzgórze Akropolu

Gdy już przejdziecie przez bramę, nawierzchnia robi się równa i wydaje się, że teraz już „będzie z górki”. Jednak po kilku chwilach ta równa droga staje się mniej równa i zaczyna się wić w górę.

podjazd na Akropol

Następnie jest jeden zjazd i znów stromy podjazd. Na zdjęciu wydaje się, że podjazd jest równy, jednak w rzeczywistości taki nie jest. Droga jest powybijana i nie jest łatwo płynnie nią podjechać.

Po około 300 metrach spaceru, wzdłuż skały po prawej, docieramy do wyposażonych w platformę schodów prowadzących do windy.

platforma przyschodowa na Akropol

Podążający z Wami od bramy pracownik (nie liczcie na to, że pomoże Wam we wcześniejszych podjazdach) wwiezie Was po schodach do umocowanej na ścianie Akropolu windy.

winda na Akropol

Winda nie wygląda zachęcająco, moim zdaniem jest to winda budowlana przystosowana do przewozu ludzi. Mimo to skutecznie, choć bardzo hałasując pnie się po skale Akropolu.

Po wjechaniu na górę, umęczeni drogą do windy, z nadzieją wypatrujemy równych i przystosowanych ścieżek, po których będzie mógł poruszać się wózek inwalidzki. Na darmo! Takich ścieżek tu nie ma! Ja swoją przygodę ze Wzgórzem Akropolu zakończyłem nieopodal Erechtionu skąd miałem częściowy widok na Partenon i Propyleje.

Wzgórze Akropolu osoba niepełnosprawna

Osoba na wózku inwalidzkim może pokonać, po w miarę równym terenie jakieś 30 metrów, potem zaczyna się żwir, kamienie i nierówności po których ciężko jest nawet chodzić.

nierówna droga na Akropolu

nierówna droga na Akropolu

Po tym jak Goha wróciła z obejścia Wzgórza Akropolu zjechaliśmy na dół i czekał nas nie mniejszy niż przy podjeździe wysiłek aby zejść tymi nierównymi, a do tego śliskimi drogami do przystanku metra M2. Uwierzcie lub nie, ale zatrzymywaliśmy się kilkanaście razy, tak ta droga jest wymagająca.

Osobom pełnosprawnym również polecam zachowanie szczególnej ostrożności przy poruszaniu się na tym terenie i założenie butów z przyczepną podeszwą.

Podróże niepełnosprawnych na Facebooku

Jak Akropol jest dostosowany?

Moim zdaniem wcale. To, że w związku z paraolimpiadą powstała tam winda nie oznacza, że miejsce jest dostosowane dla wózków inwalidzkich. To tak jakbyście w restauracji zamówili jakieś danie, a podano Wam jedynie talerz i sztućce. Nie przyjmuję do wiadomości, że jest to stare i zabytkowe miejsce i lepiej się nie da. Byliśmy z Gohą w dużo starszych miejscach i uwierzcie, że się da! Osobiście odradzam posiadaczom wózków porywanie się na wjazd na Wzgórze Akropolu. Pozwolę sobie sądzić, że osoby z inną niepełnosprawnością ruchową (nie poruszające się na wózku inwalidzkim) czy osoby starsze także będą miały spory problem z dostaniem się na górę. My zrobiliśmy to jedynie w celach testowych, aby stworzyć dla Was pierwszą w internecie, kompleksową relację na temat poziomu dostosowania tej atrakcji Aten. Drugi raz na 100% tam nie pojedziemy, no chyba że w lektyce.:)

Zapraszamy do obejrzenia naszego filmu obrazującego drogę na Wzgórze Akropolu, a decyzję o jego zdobyciu oczywiście pozostawiamy Wam.

W związku z RODO, YouTube potrzebuje Twojej zgody na załadowanie. Więcej informacji przedstawia nasza Polityka cookies.
Zgadzam się
Kamil Kowalewicz
2018-03-12T12:31:49+02:00 9 sierpnia 2016|

O autorze:

Kamil Kowalewicz
Od poniedziałku do piątku zajmuję się grafiką na potrzeby reklamy, w międzyczasie obserwując promocje lotnicze. Bardzo, bardzo lubię pokera, w każdym jego aspekcie :) Tetraplegik, wózek aktywny.

13 komentarzy

  1. Avatar
    Tymon 24 października 2016 w 12:43 - Odpowiedz

    Mamy do czynienia z tematem wind na co dzień (jako http://www.liftplus.pl) i w Polsce bywa czasem z tym naprawdę średnio, nawet w miejscach, które powinny być pozytywnym przykładem. Jednak powyższa notka pokazuje, że nasi greccy koledzy od “branży” wciąż mają mnóstwo pracy. Umocowana na ścianie Akropolu winda naprawdę nie wygląda dobrze…

  2. Avatar
    irka 26 czerwca 2018 w 10:00 - Odpowiedz

    Dzięki za te informacje.Jadąc za tydzień do Grecji nie będę myślała o wejściu na wzgórze,tylko przejedziemy obok.Zdjęcia też bardzo dobrze pokazują trudności dla starszych i niepełnosprawnych.Zadowolimy się innymi pięknymi miejscami .

    • Kamil Kowalewicz
      Kamil Kowalewicz 27 czerwca 2018 w 12:39 - Odpowiedz

      Bardzo się ciesze, że nasz tekst pomógł Ci w podjęciu decyzji 🙂 Udanej podróży!

  3. Avatar
    Aneta 6 lutego 2019 w 12:07 - Odpowiedz

    Dziękujemy za bloga – baaardzo nam się przydał. Byliśmy z nastolatkiem na wózku (złamana noga-na szczęście mieliśmy kule). Zyskaliśmy wielkie doświadczenie! Całe miasto nie jest przyjazne dla osób niepełnosprawnych. Jedyny obiekt do tego dostosowany to Muzeum Akropolu – nota bene świetne. Sam Akropol nie do zdobycia na wózku – winda towarowa (jedyna możliwość) nie działa od połowy września 2018 r. Nadal czekają na serwis. Ulice pozastawiane samochodami – każdy parkuje gdzie ma miejsce. Chodniki rzadko mają obniżenia. Poza tym są wąskie i obstawione stolikami kawiarnianymi i kioskami. Stanowiliśmy zjawisko i tu plus dla tubylców – wiele osób nam bezinteresownie pomagało. W metrze, na ulicy, obsługa na Agorach czy kolejki linowej na Likawitos… Pozytywne zaskoczenie
    Ale poznaliśmy za to miasto od podszewki.

    • Kamil Kowalewicz
      Kamil Kowalewicz 6 lutego 2019 w 12:33 - Odpowiedz

      Miło nam, że się przydało. Fakt, Ateny, poza Muzeum Akropolu, to istna masakra w poruszaniu się wózkiem. Cieszymy się jednak, że Wam się udało i nie zgubiliście w tym wszystkim uśmiechu 🙂

  4. Avatar
    BestWestern 25 lutego 2019 w 11:41 - Odpowiedz

    Byliśmy już w Grecji kilka razy i jesteśmy w niej zakochani po uszy. Na pewno wybierzemy się jeszcze nie raz 🙂

  5. Avatar
    Monika 13 czerwca 2019 w 23:36 - Odpowiedz

    Dzień dobry. Świetny blog. Czy na pewno na zwykłą kartę niepełnosprawnej w Polsce wpuszczą na Akropol mnie i osobę towarzyszącą za darmo? Nie jest wymagane tłumaczenie? Bo na stronie muzeum akropolu pisze np. że musi być powyżej 67% niepełnosprawność, a w Polsce się nie stosuje skali procentowej. Mam zagwozdkę poważną. Jak Państwo poradzą?

    • Kamil Kowalewicz
      Kamil Kowalewicz 14 czerwca 2019 w 09:44 - Odpowiedz

      Dzień dobry, dziękujemy bardzo.

      Co do Akropolu. Mnie przepuścili, bo jeżdżę na wózku – to taka dość oczywista sytuacja. Jeśli nie masz takiej sytuacji jak ja, to może spróbuj przetłumaczyć jakiś papier potwierdzający niepełnosprawność – to da Ci pewność. Jeśli chcesz trochę zaryzykować, to pomachaj im legitymacją i upieraj się, że masz ponad 67%, myślę że wpuszczą.

      • Avatar
        Monika 16 czerwca 2019 w 19:58 - Odpowiedz

        No właśnie, tylko że u nas w Polsce nie ma skali procentowej, więc ta skala jest zupełnie bezużyteczna i chyba ich decyzja w kasie będzie zupełnie uznaniowa. Niestety…

        Podobnie jak nie wiem, co z promem Hellenic Seaways, bo mają 50% dla niepełnosprawnych w regulaminie na bilety promowe, ale nic więcej nie piszą. Czy to więc uznają z pewnością? 50% na nie takich promach, to całkiem sporo. Mam więc ogromny dylemat czy kupować on line czy będą nieprzyjemności…

        • Kamil Kowalewicz
          Kamil Kowalewicz 16 czerwca 2019 w 20:19 - Odpowiedz

          Ja bym zrobił tak:
          1. Zabrał polską legitymację
          2. Poszedł do lekarza rodzinnego, wyjaśnił sytuację i poprosił o zaświadczenie, napisane na zwykłej kartce, że mam 70% niepełnosprawności. Potem, bym to przetłumaczył na angielski i już.

          Moim zdaniem te dwa punkty dają 100% pewność.

          Kolejna opcja to napisać do operatora promów i poprosić o doprecyzowanie i wymagane dokumenty.

  6. Avatar
    Monika 26 czerwca 2019 w 23:40 - Odpowiedz

    Dziękuję za tak szybkie rady i wyczerpujące. Z drugiej strony, ostatnia to niestety zachęta do oszustwa, bo skoro u nas nie jest to stosowane (skala), to raczej lekarz nie podpisze się pod takim fikcyjnym oświadczeniem, uważam.

    Prom Flying Dolphins niestety honoruje tylko obywateli greckich (może komuś się przyda).

  7. Avatar
    Monika 21 lipca 2019 w 13:28 - Odpowiedz

    Powracam już po wizycie. Przede wszystkim bardzo dziękuję, bo gdyby nie inspiracja z tego bloga, to byśmy zapłacili za te wszystkie atrakcje i nie skorzystali ze zniżek z tytułu niepełnosprawności. A uważamy, że takie się należą odnośnie instytucji kulturalnych. I pod tym względem wielkie brawa dla Greków. Łącznie zaoszczędziliśmy 85 EUR! Jedynie 1 osoba towarzysząca musiała na Stadion Olimpijski zapłacić bilet 5 EUR, bo Pan w kasie dywagował odnośnie oznaczenia polskiej legitymacji. We wszystkich innych zabytkach miłe Panie obejrzały legitymację, popatrzyły na oznaczenia i po prostu wydrukowały bilety darmowe. Bardzo sprawnie i z wyrozumiałością.

    • Kamil Kowalewicz
      Kamil Kowalewicz 22 lipca 2019 w 13:08 - Odpowiedz

      Bardzo się cieszymy, że podróż się udała i super, że tak sobie fajnie poradziliście. Pozdrawiamy i życzymy kolejnych, udanych wyjazdów.

Zostaw komentarz

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).

Zostańmy w kontakcie!

Znajdziesz nas na:
close-link