Kiedy za oknem zaczyna przeważać zachmurzone niebo, temperatura nieubłaganie spada, coraz częściej pada, a słońca jest jak na lekarstwo, gdzieś w środku mnie pojawia się smutek. Uwielbiam lato i krótkie rękawki, a nie cierpię zimna i wielowarstwowych ubrań. Dlatego jak tylko ciepła pogoda zaczyna uciekać z Polski, przypominam sobie Teneryfę, którą odwiedziliśmy z Gohą na przełomie stycznia i lutego. Jeśli też tęsknisz za latem to może warto pojechać na Teneryfę w styczniu lub na przykład w lutym?

Jaka pogoda jest na Teneryfie?

Zacznijmy od tego gdzie leży Teneryfa, bo właśnie to między innymi wpływa na jej klimat. Teneryfa to hiszpańska wyspa, która leży nieopodal wybrzeży Afryki zachodniej, przy południowej granicy Maroko, na północ od Zwrotnika Raka. Dla porównania, na tej samej szerokości geograficznej znajduje się centralna część Florydy. Jak wiadomo im bliżej równika, tym cieplej także polską zimą i mniejsze wahania temperatur. Kolejnym elementem wpływającym na klimat Teneryfy są dwa opływające ją prądy morskie. Prądy powodują, że temperatura oceanu u wybrzeży wyspy waha się od 18 do 20 stopni Celsjusza, więc jeśli chcesz w nowym roku zanurzyć się w ciepłym oceanie to śmiało możesz pojechać na Teneryfę w styczniu.

Położenie Teneryfy i opływające ją prądy morskie znacząco wpływają na klimat wyspy i powodują, że temperatura przez cały rok jest bardzo stabilna. W okresach letnich, lipcu i sierpniu, na Teneryfie średnia temperatura w dzień wynosi około 30 stopni Celsjusza, a podczas polskiej zimy, w styczniu i lutym, w granicach 23-24. Także noce na Teneryfie należą do ciepłych, ze średnią temperaturą latem w granicach 21 stopni i zimą ok. 18. Powyższe średnie temperatury wskazują, że można pojechać na Teneryfę w styczniu i cieszyć się przyjemną pogodą. Oczywiście może się zdarzyć, że temperatura zimą spadnie poniżej 15 stopni w dzień, jednak takie zjawisko nie występuje często.

Wybrzeże Teneryfy w styczniu

Jednak czy wszędzie na Teneryfie w styczniu będzie taka sama pogoda? Mimo, że jest to mała wyspa, to klimat na niej jest zróżnicowany. Spowodowane jest to głównie, zlokalizowanym w środkowej części wyspy pasmem górskim, którego najwyższym punktem jest wulkan Pico del Teide (3718 m n.p.m.). I tak, część wyspy na północ od wulkanu jest wilgotna, z częstymi opadami występującymi szczególnie zimą, natomiast południowa jest sucha. Wniosek z tego, że jeżeli chcesz pojechać na Teneryfę w styczniu lub lutym, wybierz jej południowe rejony, szczególnie nadbrzeżne.

Mimo bardzo stabilnych i dość wysokich temperatur na Teneryfie przez cały rok, w okresach zimowych można spotkać śnieg na szczycie wulkanu. Także jeśli masz w planach zdobyć Pico del Teide, pamiętaj o kurtce, długich spodniach i odpowiednich butach.

Jeśli będziesz chciał pojechać na Teneryfę w styczniu lub lutym, to miej na uwadze, że szczególnie wieczorami potrafi tam wiać dość silny wiatr.

Poza pogodą północna i południowa część Teneryfy różni się także wyglądem. Północ wyspy jest zielona, z bujną roślinnością, natomiast południe bardziej przypomina surowy krajobraz księżycowy.

A więc czy warto pojechać na Teneryfę w styczniu lub lutym?

Moim zdaniem warto! My byliśmy na Teneryfie na przełomie stycznia i lutego i mimo, że mieszkańcy twierdzili, że to najzimniejsza zima od lat, to w porównaniu z Polską było bardzo ciepło. Podczas naszego pobytu zaliczyliśmy kilka dni bardzo ciepłych, z temperaturą powyżej 25 stopni, a w pozostałych najcieplejszym strojem jaki na sobie miałem był cienki sweterek. Czy w Polsce w styczniu jest to realne? Nie sądzę.

Oczywiście podczas zdobywania wulkanu mieliśmy na sobie ciepłe, chroniące przed wiatrem kurtki, jednak już kilkaset metrów niżej, w okolicy Roques de García, opalaliśmy się w pełnym słońcu. Jeśli jeszcze nie opalałeś się zimą, to zdecydowanie polecam pojechać na Teneryfę w styczniu i skosztować tego niesamowitego przeżycia.

Pojechać na Teneryfę w styczniu i opalać się pod wulkanem

Reasumując, Teneryfa w styczniu, lutym lub jakimkolwiek innym zimowym miesiącu jest zdecydowanie dobrym wyborem dla osób poszukujących wiosenno-letniego klimatu. Oczywiście trzeba ze sobą zabrać coś cieplejszego, choćby na wulkan czy rejs w poszukiwaniu delfinów, jednak poza tymi miejscami dzień na Teneryfie spędza się w większości w krótkim rękawku.

Nasza podróż na Teneryfę zimą

Jak już wspomniałem wyżej, na Teneryfie byliśmy w czasie ferii zimowych, więc na własnej skórze sprawdziliśmy, jak na Teneryfie jest zimą. Jeśli jeszcze się zastanawiasz czy pojechać na Teneryfę w styczniu to koniecznie przeczytaj relacje z naszej zimowej podróży:

  1. W cieniu del Teide, czyli “nasza” Teneryfa – część pierwsza (Smocze Drzewo) – opisujemy tu jak wynająć auto, na co trzeba zwrócić uwagę podczas rezerwacji noclegu, nasze pierwsze zetkniecie z wulkanem Teide oraz „must see” na Teneryfie – Smocze Drzwo.
  2. W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część druga (Loro Park i czarne plaże) – jeśli będąc na Teneryfie chcesz zobaczyć orkę lub flamingi to koniecznie przeczytaj tę część relacji. Dodatkowo zabierzemy Cię na wyjątkowe czarne plaże Teneryfy.
  3. W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część trzecia (Pico del Teide i Piramidy w Guimarze) – moim zdaniem być na Teneryfie i nie wjechać na wulkan to jakby się tam nie było. Tę część relacji Goha poświęciła właśnie del Teide i piramidom, które nie powalają na kolana.
  4. W cieniu del Teide, czyli „nasza” Teneryfa – część czwarta (delfiny, Los Gigantes i opalanie przed powrotem) – ostatnia część relacji z naszej zimowej podróży na Teneryfę poświęcona jest poszukiwaniu delfinów w ich naturalnym środowisku.

Nasz film z Teneryfy:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ