Park łosi w Szwecji – Nybro

Ostatni dzień naszego pobytu w południowej Szwecji postanowiliśmy spędzić pośród oczywistego symbolu Szwecji, czyli łosi. W tym celu wybraliśmy się w okolice Nybro, by odwiedzić park łosi Glasrikets Älgpark. Park łosi w Szwecji to jedna z tych atrakcji, która koniecznie trzeba odwiedzić.

Zobaczyć park łosi w Szwecji

Ten w Nybro to nie jedyny park łosi w Szwecji, jednak według naszego przedwyjazdowego researchu wynikło, że jest najlepszy. Jadąc do parku łosi w Nybro bądźcie uważni ponieważ znaki kierujące na park bardzo łatwo przegapić. Po dojechaniu na miejsce zaparkowaliśmy samochód na sporym, darmowym parkingu i udaliśmy się do niewielkiego sklepu z pamiątkami, w którym jednocześnie znajduje się kasa z biletami na „łosiowe safari”.

park łosi w Nybro

Przy kasie okazało się, że towarzysz osoby niepełnosprawnej jest zwolniony z opłaty, a sama osoba niepełnosprawna płaci bilet normalny – 130 koron (dzieci 65 koron; cennik).

W cenie biletu otrzymujemy przejażdżkę pomiędzy wolno chodzącymi łosiami, ubarwioną możliwością ich karmienia i anegdotami przewodnika. W kasie dowiedzieliśmy się, że park łosi w Nybro jest dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, jednak po zobaczeniu naszego pojazdu (był to ciągnik z przyczepą) przyznam, że nie byłem przekonany, czy miły pan w kasie wiedział, co mówi. Jednak nim zdążyłem do końca to przemyśleć już byłem na pace przyczepy.

Po chwili ciągnik ruszył i udaliśmy się na nasze pierwsze, tak bliskie, spotkanie ze szwedzkimi łosiami. Łosie oczywiście można było zarówno karmić jak i pogłaskać. Zresztą sami zobaczcie.

karmienie łosi

Oczywiście nie mogło też zabraknąć selfie z łosiem 🙂

selfie z łosiem

Przejażdżka po parku trwa około 30 minut, a sam park nie jest jakoś wybitnie duży. Nam się jednak podobało, bo ile razy w życiu ma się możliwość nakarmienia łosia? Dodatkowo warto wspomnieć, że łosie w parku nie są traktowane jak zwierzęta w cyrku. Mogą swobodnie chodzić po parku i to one są tu najważniejsze, a nie ludzie.

Obok głównej atrakcji parku znajduje się niewielka zagroda z alpakami, miejsce na grilla i staw w którym można łowić ryby.

alpaki

Przyznam, że gdyby nie pogoda chętnie zostalibyśmy w tym miejscu na dłużej.

Z parku łosi wyjechaliśmy chwilę po 12:00, więc do promu powrotnego mieliśmy jeszcze kilka dobrych godzin. Postanowiliśmy ten czas spędzić w dobrze nam znanej z poprzedniej wizyty w Szwecji Karlskronie. Niestety pogoda nie sprzyjała spacerom, więc po wizycie w słynnej karlskrońskiej lodziarni resztę wolnego spędziliśmy w niezawodnym Muzeum Marynarki Wojennej. Jeśli nie wiecie o czym piszę to koniecznie przeczytajcie nasz wpis opisujący jeden dzień w Karlskronie.

Z Muzeum wyszliśmy chyba jako ostatni i powolnym tempem dojechaliśmy do portu skąd prom dotransportował nas do Polski.

Podsumowując południową Szwecję

Szwecja to piękny kraj. Taki dziki, czysty, po prostu wyjątkowy. Zachwyca on swoimi miastami i naturą na każdym kroku. Ma on jednak jeden minus – jest bardzo drogi. Jeśli wybieracie się do Szwecji i obliczyliście ile potrzeba Wam pieniędzy to pomnóżcie to razy dwa i dla bezpieczeństwa zabierzcie kartę kredytową. Można oczywiście trochę obniżyć koszty robiąc zakupy np. w Lidlu, jednak i tam tanio nie jest. Mimo to warto poświęcić te pieniądze, aby zobaczyć jak piękny jest to kraj i zwiedzić np. park łosi w Szwecji.

Jeżeli chodzi o osoby na wózkach inwalidzkich to w Szwecji nie będziecie mieli praktycznie żadnych przeszkód. Kraj jest dostosowany perfekcyjnie.

Jeśli chcecie poczytać o tym co jeszcze zobaczyliśmy w południowej Szwecji zajrzyjcie poniżej:

Kamil Kowalewicz
2018-03-06T13:55:35+00:00 11 stycznia 2018|

O autorze:

Kamil Kowalewicz
Od poniedziałku do piątku zajmuję się grafiką na potrzeby reklamy, w międzyczasie obserwując promocje lotnicze. Bardzo, bardzo lubię pokera, w każdym jego aspekcie :) Tetraplegik, wózek aktywny.

Zostaw komentarz

Zostańmy w kontakcie!

Znajdziesz nas na:
close-link
Dzięki, że doczytałeś do końca! Pozostańmy w kontakcie :)
Zapisz!
close-image