Winnica w Chorwacji, piękna Kabola na Istrii (Eurotrip #10)

Z Padwy wyjechaliśmy wczesnym popołudniem i udaliśmy się nabrzeżem Adriatyku w kierunku Chorwacji. To właśnie Chorwacja, a dokładniej półwysep Istria i znajdująca się na nim Pula, miała być kolejnym celem naszego Eurotripu. Przemierzając drogi Włoch, a następnie Słowenii postanowiliśmy jednak nie jechać prosto do Puli, lecz spełnić swoje marzenie i zobaczyć jak piękna jest Kabola, winnica w Chorwacji.

Czemu akurat ta winnica w Chorwacji?

Pomysł na to by odwiedzić winnicę w Chorwacji mieliśmy już od kilku lat i dokładnie wiedzieliśmy, która to ma być winnica. Także w związku z tym, że nasza trasa z Padwy do Puli przebiegała niedaleko naszej upragnionej winnicy to nie mogliśmy sobie odmówić wstąpienia do niej choć na kilka minut. Ok, ale czemu akurat ta konkretna winnica w Chorwacji przez lata tak nas przyciągała? Otóż w Kaboli produkowane jest jedno z najlepszych win na świecie z uwielbianego przez nas szczepu Malvasia.

Szczep winogron Malvasia jest bardzo starą odmianą, której historia sięga czasów antycznych. W związku z tym, jak nietrudno się domyśleć, Malvasia powstała w antycznej Grecji, natomiast jej nazwa pochodzi od miasta Monemvasia. W czasach starożytności i średniowiecza wina otrzymywane na skutek fermentacji winogron ze szczepu Malvasia uznawane były za najlepsze białe wina na świecie. Ich popularność się nie zakończyła i nadal dzięki swojemu smakowi i wiekowości te białe wina są wysoko cenione na światowych rynkach winiarskich.

My wina z Malvasii poznaliśmy nie gdzie indziej, a właśnie w Chorwacji. Próbowaliśmy wielu win z tego szczepu, jednak dopiero gdy zasmakowaliśmy produkcji z Kaboli to zakochaliśmy się w nim bezgranicznie. Jego kwiatowy i owocowy aromat połączony z lekką wytrawnością i soczystym, żółtym kolorem powoduje, że jak raz się go spróbuje, to już nie chce się pić innego białego wina. Dlatego tak bardzo ubolewamy, że winnica w Chorwacji Kabola nie eksportuje swoich wyrobów do Polski.

Gdzie jest Kabola, winnica w Chorwacji?

Ta winnica w Chorwacji znajduje się w północnej części Istrii, niedaleko granicy ze Słowenią. By dotrzeć do Kaboli, jadąc od Wenecji przez Słowenię należy zjechać z autostrady prowadzącej w kierunku Puli i lokalną drogą udać się na wschód. Poniższa mapka przedstawia, gdzie dokładnie znajduje się winnica w Chorwacji.

Winnica znajduje się na wysokości 275 metrów nad poziomem morza i roztacza się z niej przepiękny widok na Alpy i Dolomity oraz morską panoramę.

Krótka historia winnicy Kabola

Winnica Kabola w Chorwacji od początku swojego istnienia należy do jednej rodziny, a tradycja tworzenia wina jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. W 1891 roku produkcję wina w tym miejscu rozpoczął dziadek Markežić, jak nazywają go obecne pokolenia winiarzy. To właśnie on przy pomocy jednego woła tworzył w tym miejscu pierwsze Istryjskie Malvasie. To jego trud i wielkie ukochanie do regionu Istrii oraz tradycji winiarskiej pozwoliły stworzyć ten przepyszny trunek, którym dzięki kolejnym pokoleniom możemy delektować się do dziś. Obecni właściciele często powtarzają, że jedynie wielki wysiłek połączony z szacunkiem do tradycji może spowodować, że powstanie znakomite wino.

Jeżeli chodzi o szczep winogron Malvasia to jest on uprawiany na Istrii znacznie dłużej niż funkcjonuje winnica w Chorwacji, Kabola, bo aż od XIII wieku.

Winnica w Chorwacji jest na wyciągnięcie ręki i kusi swoimi pysznymi, białymi winami

Dość jednak tych historycznych rozważań. Przenieśmy się w spokojną, oddaloną od głównych dróg i aglomeracji, rozpaloną w słońcu i lekko smaganą wiatrem okolicę winnicy Kabola.

Przyznam, że już gdy wjedzie się na lokalne drogi prowadzące w kierunku winnicy ma się wrażenie jakby czas się zatrzymał. Przestronne pola, spokój, błogostan powodują, że chciałoby się tu zamieszkać. W spokoju przemierzamy wąskie drogi północnej Istrii, by dotrzeć do Kaboli, naszego upragnionego celu podróży. Po kilku kilometrach, zza niewielkiego lasu, wyłania się ona, dumnie stojąca na wzgórzu winnica w Chorwacji. Skręcamy więc w prawo i przez wykonaną z kutej stali bramę i wjeżdżamy na teren posiadłości miłośników win.

Mijając po lewej stronie równiutko w rzędach rosnące winogrona docieramy na spory parking zlokalizowany tuż obok sklepu i piwniczki pełnej wyrobów z Kaboli. Nie chcemy czekać, już wystarczająco długo czekaliśmy, aby się tu znaleźć, dlatego szybko parkujemy samochód i udajemy się w kierunku umiejscowionej nad winnym wzgórzem piwniczki. Jeszcze szybkie selfie i po kilku krokach jesteśmy na miejscu.

my w Kaboli

Rozpaleni chorwackim słońcem wchodzimy do chłodnego, wybudowanego z białego kamienia budynku wypełnionego po brzegi naszym kochanym malvasijskim winem.

sklep z winem Kabola

Od progu, płynnym angielskim wita nas przemiła pracownica winiarni, która z zaciekawieniem wypytuje nas, jak tu trafiliśmy. Opowiadamy jej naszą historię, jak poznaliśmy wino z Kaboli i jak się w nim rozkochaliśmy oraz skąd przyjechaliśmy aby stanąć w tym miejscu. Z każdym naszym słowem, dumnie stojąca po drugiej stronie lady pani się ciepło uśmiecha, a zarazem smutnieje. Przyznam, że nieco mnie te skrajne reakcje zaskoczyły. Czyżby nie było naszego ukochanego wina? Czyżbyśmy przyjechali w złym terminie? Całe szczęście po kilku minutach sprawa się wyjaśnia. Smutek przedstawicielki Kaboli spowodowany był tym, że nie może nas zabrać do miejsca gdzie produkowana jest Istryjska Malvasia ponieważ po pierwsze jest dziś sama, a po drugie do piwnic prowadzą strome schody. Trochę się tym faktem zasmuciliśmy, jednak jak się po chwili okazało „jak Bóg zamyka drzwi to otwiera okno”. Jako rekompensatę braku możliwości odwiedzenia piwnic winnicy, pracowniczka zaproponowała nam ponadprogramową degustację wyrobów Kaboli. Na mojej twarzy w sekundę pokazał się wielki uśmiech, a na Gohy całkiem odwrotnie, smutek, bo przecież to ona jest kierowcą.

degustacja wina

Każdorazowo sprawdzając jakość wina, nasza przewodniczka, podawała kolejne lampki wina zabarwiając je opowiadanymi z wielką pasją historiami o tym jak powstała winnica w Chorwacji Kabola i jak wyjątkowy jest uprawiany przez nich szczep Malvasia. Przyznam się, że nigdy wcześniej nie uczestniczyłem w takiej degustacji. Mi bardzo się podobało łyczek po łyczku poznawanie wieloletniej historii produkcji wina. Jeśli kiedyś będziecie mieli okazję to zdecydowanie polecam! Musicie tylko na jedno uważać. Teoretycznie smakuje się małymi łyczkami, jednak łyczek do łyczka i…

Po zakończonym winnym spektaklu smaków i opowieści kupiliśmy tyle wina z Istryjskej Malvasi ile zdołaliśmy wcisnąć do naszego zapakowanego po dach samochodu i po zrobieniu kilku zdjęć ruszyliśmy w kierunku Puli.

drzewko oliwne

winnica w Chorwacji zabudowania

winnica w Chorwacji i RobiMy Podróże

Jeśli chcecie poczytać jakie jeszcze inne wina produkowane są w Kaboli to zajrzyjcie na ich stronę internetową, o tu.

Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz. Malvasia z Kaboli oczywiście najlepiej smakuje nad brzegiem pięknego chorwackiego morza 🙂

Kamil Kowalewicz
2018-05-10T14:26:27+00:00 10 maja 2018|

O autorze:

Kamil Kowalewicz
Od poniedziałku do piątku zajmuję się grafiką na potrzeby reklamy, w międzyczasie obserwując promocje lotnicze. Bardzo, bardzo lubię pokera, w każdym jego aspekcie :) Tetraplegik, wózek aktywny.

Zostaw komentarz

Zostańmy w kontakcie!

Znajdziesz nas na:
close-link
Dzięki, że doczytałeś do końca! Pozostańmy w kontakcie :)
Zapisz!
close-image