Zatopione miasto w Toskanii

To nie jest Atlantyda, ale jadąc do Włoch koniecznie powinniście zobaczyć zatopione miasto w Toskanii. To średniowieczna osada Fabbriche di Careggine, którą zobaczyć można niezwykle rzadko, bo pokrywa ją tafla Lago di Vagli. Nie spodziewaliśmy się, że na zakończenie naszej toskańskiej przygody czeka nas taki rarytas. Do tego dołożyliśmy przechadzkę szklanym mostem wysoko nad lustrem wody, porywające widoki i niezwykły klimat miejsc, które odkryliśmy. W ten sposób otrzymaliśmy idealny przepis na początek pożegnania z Toskanią.

A gdzie to cudne miejsce można znaleźć? Zatopione miasto znajduje się w północnej Toskanii, zaledwie 60 kilometrów od Lukki.

Toskańska Atlantyda – jak i dlaczego powstała

Wyobraźcie sobie bajkową scenerię Apuańskich Alp, pełną soczystej zieleni, mgły o poranku i promieni słońca kładących się na zboczach gór. U ich podnóża rozsiadły się dwie bliźniacze, średniowieczne wioski – leżące na zboczu Vagli Sotto i znajdujące się w dolinie  Fabbriche di Careggine, zamieszkane przez 141 mieszkańców. Przez stulecia osady trwały razem niczym jing i jang, aż nadeszła II wojna światowa i wszystko się zmieniło. W 1946 roku firma energetyczna Selt-Valdarno, znana dzisiaj jako ENEL, podjęła decyzję o budowie tamy w dolinie, w której znajdowała się osada. Działanie to miało doprowadzić do zaopatrzenia okolicznych mieszkańców w energię elektryczną, a powstały przy tej okazji zbiornik miał być także zbiornikiem przeciwpożarowym.

tama lago di vagli w Toskanii

Projekt wyglądał ambitnie, ale miał jeden minus. By wcielić go w życie, należało zalać dolinę, a z nią znajdujące się tu Fabbriche di Careggine. Mieszkańcom pozostało porzucić dotychczasowe domy, przenieść się do wyżej położonego Vagli Sotto i patrzeć, jak spiętrzone wody rzeki Eldron pochłaniają ich dziedzictwo. Tak właśnie powstało to zatopione miasto i sztuczne jezioro Vagli w Toskanii. Muszę przyznać, że Lago di Vagli pięknie komponuje się z krajobrazem, powodując jednocześnie, że Vagli Sotto jest jedną z bardziej zjawiskowo położonych na świecie osad.

Vagli Sotto w Toskanii

Vagli Sotto lago di vagli w Toskanii

Jak zwiedzić zatopione miasto w Toskanii

Pewnie zastanawiacie się, co jest takiego magicznego w mieście, którego nie widać. Spędziłam długie minuty lokalizując osadę na mapie obszernego zbiornika wodnego i w końcu ją znalazłam. W słoneczny dzień widać jest jej cień, skryty przez toń jeziora.

cień zatopionego miasta w Toskanii

Przy niskim stanie wody w jeziorze Vagli dostrzec można wieżę romańskiego kościoła San Teodoro, wynająć łódkę w pobliskim Vagli Sotto i wyruszyć na poszukiwanie miasta widma. Można także być wśród szczęśliwców, którzy trafią tutaj, kiedy wody Lago di Vagli są spuszczane. Odbywa się wtedy konserwacja tamy, a oczom gawiedzi ukazują się doskonale zachowane zabudowania tego toskańskiego zatopionego miasta.

zatopione miasto w Toskanii

Zdjęcie: sukces.rp.pl

Pięknie, prawda? Początkowo, taki widok miał być dostępny co dziesięć lat. Jednakże do tej pory taka sytuacja miała miejsce zaledwie cztery razy, w latach 1958, 1974, 1983 i 1994. Za każdym razem zarówno turyści, jak i dawni mieszkańcy Fabbriche di Careggine mieli możliwość spacerowania pośród średniowiecznych murów zatopionego miasta. I ta możliwość ma się pojawić wkrótce po raz piąty. Jak podają oficjalne władze, wszystko wskazuje na to, że zatopione miasto w Toskanii objawi się nam już latem 2021 roku. Mam nadzieje, że nas tam nie zabraknie.

Atrakcje Lago di Vagli

Zatopiona osada, czy potężna tama to nie jedyne atrakcje Lago di Vagli. Jak pisałam wyżej, sam widok, na osadę Vagli Sotto sprawia, że po prostu chce się tu być, szczególnie, że nie ma tu tłumu turystów. Do tego wszystkiego jezioro, chociaż sztuczne, otaczają ścieżki dla miłośników pieszych wędrówek, w tym przechadzkę wiszącym mostem, czy wizytę w Parku honoru i hańby.

widok na most tybetański na Lago di Vagli

Wiszący most nad Lago di Vagli w Toskanii

Most tybetański został otwarty w czerwcu 2016 roku. Zawieszony jest pomiędzy dwoma szczytami, Monte Tambura (1891 m) i Pisanino (1946 m) i rozciąga się wysoko ponad lustrem wody. W wietrzne dni nieźle tu buja, ale największą atrakcją jest jego dziesięciometrowa przeszklona część. Pozwala ona spojrzeć na znajdujące się wprost pod stopami jezioro. Dla mnie nie lada wyzwaniem było stanąć na szklanej tafli, podczas gdy Kamil śmigał po niej w tę i z powrotem. Tak to nie pomyłka, na most dostać się mogą także osoby z niepełnosprawnością ruchową.

Kamil na moście na Lago di Vagli

Sam widok z mostu zapiera dech w piersiach. Turkusowa tafla jeziora, okoliczne zielone wzgórza poprzecinane nagimi szczytami i wreszcie niezwykle malowniczo położona miejscowość Vagli Sotto na tle błękitnego nieba, tworzą iście bajkowy krajobraz. A i to jeszcze nie wszystkie atrakcje Lago di Vagli w Toskanii.

Park honoru i hańby

Po przejściu wiszącego mostu, rozciągniętego nad sztucznym jeziorem, trafiamy do niezwykłej krainy rzeźb. To Park honoru i hańby, którego pomysłodawcą stał się Mario Puglia – burmistrz Vagli  Sotto. W parku znaleźć możemy wiele ciekawych postaci, z których zdecydowanie wyróżnia się Władimir Putin czy Donald Trump.

pomnik w Parku Honoru i Hańby

Który z nich symbolizuje hańbę, a który honor? To już ustalić będziecie musieli sami. Wzdłuż ścieżki, przy której ustawione są posągi znaleźć można także wizerunek Davida Bowie, którego upamiętniono w ten sposób już rok po jego śmierci.

Lot Anioła nad Lago di Vagli

Jeżeli kiedykolwiek marzyliście o lataniu niczym anioł, to przy zatopionym mieście w Toskanii możecie to marzenie zrealizować. Jak to zrobić? Otóż, znajduje się tutaj niezwykle długa tyrolka, która umożliwia przelot nad  Lago di Vagli, a następnie nad wioską Vagli Sotto. Prędkość przelotowa dochodzi do 130 km/h, więc wyrzut adrenaliny jest gwarantowany.

tyrolka w vagli park

Zdjęcie: vaglipark.it

Dodatkowo okazuje się, że takiego lotu doświadczyć mogą także osoby z niepełnosprawnością, w tym poruszające się na wózkach. Obsługa pomaga im nie tylko w dostaniu się na linę, ale także w transporcie wózka. Przyznam się Wam, że ani Kamil, ani ja nie mieliśmy ochoty sprawdzać tego na własnej skórze. Tym razem uwierzyliśmy na słowo, że jest to możliwe. Chociaż emocje i widoki w czasie lotu na pewno są spektakularne.

Zatopione przez elektrownię miasto w Toskanii i to, co powstało wokół tego sztucznego zbiornika wprawiło nas w osłupienie. Nie spodziewaliśmy się znaleźć nad Lago di Vagli aż tylu atrakcji. Uśmiech nie znikał nam z twarzy, kiedy żegnaliśmy się z nim i zmierzaliśmy w kierunku ostatniej toskańskiej atrakcji – diabelskiego mostu.

Małgorzata Kowalewicz
2021-01-28T15:35:20+01:00 28 stycznia 2021|
Wolę jak się do mnie zwraca po prostu Goha (wiem, wiem, że powinno być przez "ch" :)). Na co dzień pracuję z dziećmi ucząc je angielskiego. Poza podróżami i językiem angielskim moją pasją jest resocjalizacja. Gdy tylko mogę to śpiewam, bo życie jest muzyką :)

Zostaw komentarz

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).