Hydropolis we Wrocławiu. Czy warto?

Przed pierwszym naszym wyjazdem do Wrocławia usłyszeliśmy, że koniecznie musimy odwiedzić dwie biletowane atrakcje. Pierwszą z nich było ZOO, a drugą Hydropolis we Wrocławiu. A gdy słyszy się to od kilku kolejnych osób, to się człowiek przekonuje. Tak właśnie trafiliśmy we Wrocławiu do Hydropolis, a w poniższym artykule opowiem, czy warto było.

Co to jest Hydropolis?

Cytując oficjalną stronę tego obiektu można dowiedzieć się, że jest to „Unikatowe centrum wiedzy o wodzie”, a także przykład wyjątkowej „rewitalizacji obiektu poprzemysłowego”.

No i tak naprawdę wszystko tu się zgadza. Hydropolis we Wrocławiu to bardzo nowoczesne i multimedialne muzeum, którego tematem przewodnim jest woda. Dodatkowo wszystko to zlokalizowane jest w starych, ale pięknie zrewitalizowanych budynkach przemysłowych. Całe odnowienie, a częściowo budowa tego miejsca trwała aż 13 lat i to czuć. W Hydropolis jest wszystko dopieszczone i robi wrażenie już do samego wejścia. Naprawdę wykonano tu kawał dobrej roboty. Już samo wejście do kasy biletowej i dalsze w kierunku muzeum jest ciekawe, a to dopiero początek.

Dla kogo jest Hydropolis we Wrocławiu?

Nim zabiorę Was do krainy wody, prezentowanej w Hydropolis we Wrocławiu, warto sobie odpowiedzieć na pytanie: Czy to miejsce jest dla mnie?

Strona głównie przekonuje, że jest to atrakcja dla dzieci od 6 roku życia. Moim zdaniem jest to atrakcja dla każdego. Moim zdaniem jest to miejsce na raz, o czym jeszcze wspomnę, ale dla każdego. Ba, gdyby muzeum stworzyło jakąś ofertę zwiedzania bez wesołych biegających dzieciaczków, to byłoby jeszcze bardziej dla każdego.

Ruszamy w świat wody

Przyznam, że już sam główny budynek muzeum zachwyca i można by było przed nim siedzieć godzinami. Wszystko to spowodowane jest kilkudziesięciometrową kurtyną wodną, a raczej, jak tu mawiają, drukarką wodną.

drukarka wodna w Hydropolis we Wrocławiu

Drukarka z wody drukuje ustalone napisy, a jak się stanie w odpowiednim miejscu to otwiera się jak kurtyna. Pierwszy raz widziałem takie cudo. Zachwyt murowany.

kurtyna wodna w muzeum

Wielka woda, wielka ziemia

Wody w Hydropolis we Wrocławiu jest dużo, co w sumie nie powinno dziwić. Tak więc z wodnej drukarki przechodzimy do sporego basenu nad którym majestatycznie wisi nasza planeta.

muzeum wody we Wrocławiu

Wszystko to otoczone jest ekranami, na których wyświetlana jest historia Ziemi w powiązaniu z wodą. Dodatkowo lekki półmrok i opowiadająca o wszystkim Krystyna Czubówna nadają świetny klimat temu przedsionkowi, bo właściwa wystawa jeszcze przed nami.

Łatwo podana wiedza w Hydropolis we Wrocławiu

Opuszczamy snującą opowieści Panią Krystynę i wkraczamy tym samym do właściwych stref muzealnych.

Na samym początku wita nas strefa związana ze stanami wody. Możemy tutaj zobaczyć, jak powstaje para wodna, czy chmury. Kolejne miejsca Hydropolis opowiadają, jak miasto nierozerwalnie połączone jest z wodą oraz przedstawiają historię inżynierii wodnej we Wrocławiu.

muzeum wody

Dalej dowiedzieć się możemy czym dla człowieka jest woda. W ciekawy sposób opowiedziane jest, że składamy się w 60% z wody i bez niej nie moglibyśmy istnieć. Fajne jest to, że możemy tutaj praktycznie wszystkiego dotykać i na przykład sprawdzić, jak działają pompy wodne. W wyjątkowo obrazowy sposób zobaczymy tu też jak duże potrafią być statki.

statki w Hyropolis

W Hydropolis we Wrocławiu możemy też wywołać kryzys w wodociągach miejskich, dzięki specjalnej symulacji. Możemy też udać się do strefy głębin oceanicznych, gdzie poza prawdziwym batyskafem czeka na nas ogrom łatwo podanej wiedzy. Ta strefa to chyba najlepszy punkt programu, można poczuć się tu jak w kosmosie.

oceaniczne głębiny w Hydropolis

Natomiast gdy potrzebujemy pauzy w zwiedzaniu możemy skorzystać z leżaków w strefie relaksu, otoczonej scenerią i dźwiękami z wodnych głębin.

Czy warto? Pięknie, klimatycznie, nowocześnie, na raz

Wszystko co spotkamy i co opowiada nam Hydropolis we Wrocławiu jest wyjątkowo klimatyczne, piękne i na pewno jedyne w swoim rodzaju. Lekki półmrok, multimedialne wystawy, możliwość dotykania eksponatów, a przede wszystkim ich bardzo dobra prezentacja sprawiają, że jest to miejsce godne polecenia. Jednak jest ono godne polecenia „na raz”. Są takie miejsca i muzea do których chce się wracać, Hydropolis we Wrocławiu moim zdaniem do takich nie należy (no może gdyby zrobili godziny bez wesołych brzdąców to bym wrócił). Warto tu przyjść, ale czy warto tu wracać? Nie chcę was przekonywać do tego, że nie warto, dlatego polecam udanie się do Hydropolis i ocenę samemu. Na pewno, jeśli macie dzieci to będą one się tam świetnie bawić.

eksponaty w Hydropolis

Hydropolis we Wrocławiu dla niepełnosprawnych

Jednym zdaniem. Wszystko jest tu dostępne dla osób poruszających się na wózku i innych osób z niepełnosprawnościami.

Kamil Kowalewicz
2021-09-30T18:52:31+02:00 30 września 2021|

O autorze:

Od poniedziałku do piątku zajmuję się grafiką na potrzeby reklamy, w międzyczasie obserwując promocje lotnicze. Bardzo, bardzo lubię pokera, w każdym jego aspekcie :) Tetraplegik, wózek aktywny.

Zostaw komentarz

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).