Wszystkie linie lotnicze (tak przynajmniej powinno być) oferują przewóz osób niepełnosprawnych, ale tak naprawdę to większość pracy jest po stronie obsługi lotniska. W tym tekście postaram się Wam przybliżyć procedury i kody, które są takie same na całym Świecie, a przynajmniej takie być powinny.

Podczas jednego z naszych lotów z Warszawy pracownik asysty lotniskowej podpowiedział nam, że najlepiej zgłaszać prośby o pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku, używając ogólnoświatowych kodów. Z naszego doświadczenia wynika, że to faktycznie najlepszy sposób. Kody te są uniwersalne i zrozumiałe wszędzie, dlatego warto je znać, gdyż naprawdę ułatwiają życie. Sam doznałem sytuacji, w której na lotnisku w Pekinie, przy odlocie, potwierdzałem potrzebę skorzystania z asysty dla osoby niepełnosprawnej. W skrócie, powiedziałem podczas odprawy: „I can’t walk. I need help to get to my seat on the plane.”. Prościej się chyba nie da, prawda? Pani kiwała głową mówiąc, że rozumie. Okazało się, że były to za trudne zdania i przy luku czekał na mnie wózek szerszy niż mój, zresztą przeczytajcie sami w poście „Pekin, czyli inny Świat”. Gdybym wtedy znał te kody, pewnie byłoby inaczej. 🙂

WCHC, WCHR, BLND – o co w tym chodzi?

Dość wstępu, przejdźmy do sedna sprawy. Zacznę od tego, że podczas rezerwacji biletu lub najpóźniej 48 godzin przed planowanym odlotem należy zgłosić liniom lotniczym, jaka pomoc będzie nam potrzebna. Dodam, że w przypadku posiadania biletu tam i z powrotem, w drodze powrotnej nie musimy już nic zgłaszać (choć warto przypomnieć podczas odprawy), wystarczy zaznaczyć za pierwszym razem, że pomocy potrzebujemy na wszystkich odcinkach podróży.

Pewnie nie odkryję Ameryki, ale postaram się Wam opisać każdy z kodów asysty określających odpowiednią pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku.

WCHR (wheelchair ramp) – według definicji, w taki sposób oznacza się pasażera, który wymaga przeprowadzenia wózka przez lotnisko (wylot/przylot) od bramek wejściowych na pokład samolotu. Wydawać by się mogło, że dotyczy to osób, które nie mogą samodzielnie dostać się na swoje miejsce w samolocie. Tak jednak nie jest. Kod ten oznacza pomoc osobom niepełnosprawnym na lotnisku, ale asysta lotniskowa pomoże nam przedostać się tylko przez lotnisko, czyli przez bramki do wejścia do samolotu, dalej musimy radzić sobie sami. Taka pomoc dotyczy osób, które mają problemy z chodzeniem i potrzebują wózka, aby przedostać się przez terminal, ale do samolotu i dalej na swoje miejsce dadzą radę wejść o własnych siłach.

WCHC (wheelchair cabin) – oficjalna definicja mówi, że to oznaczenie tyczy się pasażerów wymagających pomocy w przeprowadzeniu wózka przez terminal (wylot/przylot) do stopni samolotu oraz wymagana jest pomoc podczas wwiezienia podnośnikiem na pokład samolotu i zwiezienia z pokładu. Inaczej mówiąc, pomoc osobom niepełnosprawnym na lotnisku, oznaczonym tym kodem nie kończy się przy wejściu na pokład, jak w przypadku WCHR, ale zostanie także udzielona pomoc w dostaniu się na miejsce na pokładzie. Oczywiście taka sama pomoc zostanie udzielona w drugą stronę. Z tego kodu korzystam ja, pomoc kończy się dopiero wtedy, jak już siedzę na swoim miejscu. W różnych miejscach różnie wygląda proces dostania się na pokład. Jeśli samolot stoi przy rękawie to na wózek pokładowy trzeba się przesiąść dopiero przy samych drzwiach do samolotu. Natomiast w przypadku, gdy rękawa nie ma to: albo na pokład dostajemy się za pomocą specjalnego pojazdu (ambulift), który podniesie nas na poziom samolotu i dalej wózkiem pokładowym na miejsce, albo schodołazem po schodach i dalej na miejsce. Przyznam, że przygodę ze schodołazem miałem tylko raz, dawno temu na lotnisku w Gdańsku.

Kod ten dotyczy osób poruszających się na wózkach inwalidzkich oznaczanych w następujący sposób: WCBD (wózek z napędem akumulatorowym z baterią która się nie rozlewa), WCBW (wózek inwalidzki z napędem na baterie ołowiowe bądź grożące wyciekiem) i WCMP (wózek napędzany ręcznie).

WCHS (wheelchair stairs) – dotyczy pasażerów wymagających pomocy w przeprowadzeniu wózka przez lotnisko (wylot/przylot) do stopni samolotu, a także zachodzi potrzeba pomocy podczas wejścia i zejścia ze schodów samolotu. Pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku, określana kodem WCHS jest bardzo podobna do WCHR z tym, że w tym wypadku udzielana jest także pomoc przy wejściu i wyjściu z samolotu, ale o własnych siłach. Czyli obsługa przeprowadzi nas przez bramki do samolotu i udzieli nam pomocy jak będziemy wchodzić/schodzić z samolotu, ale nie zostaną przygotowane żadne specjalne pomoce jak np. wózek pokładowy.

BLND (blind) – ten kod tyczy się pasażerów niewidomych, którzy potrzebują pomocy w przejściu przez terminal, aż do swojego miejsca na pokładzie samolotu. Dodatkowo personel pokładowy udziela specjalnej odprawy w zakresie bezpieczeństwa lotu. Tego chyba nie trzeba dodatkowo tłumaczyć, po prostu pomoc dla osoby niewidomej na lotnisku udzielana jest na całym etapie, od odprawy do miejsca w samolocie.

BDGR – dotyczy to pasażerów niewidomych, podróżujących z psem przewodnikiem. Asysta w takim przypadku wygląda identycznie jak w przypadku oznaczenia BLND, więc nie będę jej powtarzał.

PETC – ta klasyfikacja dotyczy pasażerów podróżujących z psem przewodnikiem, w których przypadku nie jest wymagana pomoc specjalna.

BLDP – tym kodem oznaczani są pasażerowie niewidomi lub niedowidzący, którzy nie wymagają specjalnej pomocy. Osoby takie powinny móc podróżować samodzielnie, lub w towarzystwie opiekuna. Przekazanie tej informacji bardziej ułatwia pomoc takiej osobie w sytuacjach nadzwyczajnych, niż określa pomoc na lotnisku udzielaną osobom niepełnosprawnym.

DPNA – według definicji tym oznaczeniem określa się samodzielnych pasażerów z niepełnosprawnością intelektualną, którzy rozumieją instrukcje związane z bezpieczeństwem oraz potrafią prawidłowo na nie reagować. Dodatkowa pomoc wymagana jest w przejściu przez terminal lotniska (wylot/przylot) do bramki wejścia na pokład samolotu. Do tego kodu zaliczają się m.in. zaburzenia rozwojowe szkolne, demencja, Alzheimer i zespół Downa.

DEAF – ten kod dotyczy pasażerów całkowicie głuchych, wymagających oddzielnej instrukcji bezpieczeństwa na pokładzie samolotu. Pasażer jest w stanie samodzielnie pokonać trasę przez lotnisko do swojego miejsca na pokładzie.

OXYG – tym kodem określa się podróżujących, którzy potrzebują zapewnienia przez linie lotnicze tlenu podczas lotu. Zapewnienie takiej obsługi jest bardziej skomplikowane, niż w pozostałych przypadkach dlatego taką potrzebę trzeba zamówić najpóźniej na 7 dni przed datą wylotu, kontaktując się z linią lotniczą. W związku z różnymi restrykcjami przewoźników polecam kontakt z wybraną linią przed zakupem biletu i planowaną podróżą.

Pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku – podsumowanie

Jak widzicie nie jest to takie trudne, a posługiwanie się konkretnym kodem zamiast tłumaczeniem naszej sytuacji bardzo ułatwia podróż. Pamiętajcie, że dokładne określenie naszych potrzeb zapewni nam spokój, a pracownikom lotniska i obsłudze samolotu pozwoli zapewnić nam potrzebną pomoc w każdej sytuacji. Jak widzicie sami kody nie są dowodem na to, że linie lotnicze chcą nam utrudnić życie, a wręcz przeciwnie.

Ze swojej strony chciałbym Wam w kilku punktach opisać jak wygląda pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku w praktyce.

  • Ja zawsze jestem określany kodem WCHC.
  • Zgłaszając potrzebę asysty, na lotnisku trzeba być trochę wcześniej. Są to różne czasy w zależności od przewoźnika dlatego polecam wcześniejszy kontakt z konkretnymi liniami.
  • Z reguły asystent odbiera nas z okolic bramki przy której się odprawiamy i przeprowadza nas przez całą drogę. Oczywiście może pchać wózek, ale nie jest to wymagane – ja np. jeżdżę po terminalu sam. Wyjątek stanowiło lotnisko Charles de Gaulle w Paryżu z racji na ruchome taśmy w górę i dół, o czym możecie przeczytać w poście „Paryż – wieża Eiffla (część pierwsza)”.
  • Asystent przeprowadza nas przez bramki poza kolejką i to nie dlatego, że niepełnosprawny nie może czekać. Taka sytuacja ma miejsce dlatego, aby dotrzeć do samolotu przed osobami, nie wymagającymi asysty.
  • Osoba niepełnosprawna wchodzi na pokład pierwsza (w przypadku Wizzair i Ryanair ostatnia, nie wiem dlaczego), także nie dlatego, że lubi być wszędzie pierwsza i wybrać najlepsze miejsce (w przypadku tanich linii). Dzieje się tak dlatego, żeby dotrzeć na miejsce, gdy w samolocie jest jeszcze pusto i aby nie komplikować innym pasażerom wejścia. W przypadku wyjścia z samolotu ON wychodzi ostatnia.
  • Wózek pokładowy – Taki wózek posiada każde lotnisko, a jego lżejsza wersja jest na wyposażeniu samolotów długodystansowych. Wykorzystuje się go np. w celu dostania się do toalety lub, jak w moim przypadku, też do wyjścia z samolotu na Beijing Capital International Airport.
  • Pamiętajcie, że podczas całej drogi po lotnisku i przy wejściu do samolotu może Wam towarzyszyć osoba, z którą podróżujecie i nie mogą Wam tego odmówić.
  • Kolejną istotną rzeczą jest fakt, że większość linii lotniczych ma swoje regulacje na temat ilości osób niepełnosprawnych przebywających na pokładzie podczas lotu. Weźcie to pod uwagę podczas planowania swoich podróży i kontaktujcie się z liniami celem potwierdzenia dla Was miejsca.

Na koniec powtórzę: w przypadku, gdy niezbędna jest Wam pomoc dla osób niepełnosprawnych na lotnisku, komunikujcie się z obsługą za pomocą powyżej opisanych kodów – wierzcie mi, ułatwi to Wam życie.

Mam nadzieję, że ten tekst rozjaśnił Wam temat pomocy dla osób niepełnosprawnych na lotnisku i w samolocie, a także, że ułatwi Wam wasze przyszłe lotniskowo-samolotowe przygody. Latanie naprawdę jest fajne i nie ma się czego obawiać!

Udanych podróży tych dużych i tych małych!

14 KOMENTARZE

  1. Witam, mam pytanie odnośnie tych wózków, którymi obsługa lotniska przewozi pasażerów do bramek. Ja nie używam na codzień wózka, ale przy tak dużych odległościach jakie są na lotniskach już potrzebowałabym z wózka skorzystać. Czy obsługa lotniska będzie miała dla mhie wózek na którym mnie przewiozą? Dziękuję za wszystkie przydatne informacje

    • Witaj!
      Jasne, obsługa lotniskowa zawsze posiada wózki inwalidzkie na wyposażeniu. Jest to usługa całkowicie darmowa, musisz tylko pamiętać aby zgłosić taką potrzebę podczas rezerwacji biletu przy pomocy kodu odpowiadającego Twoim wymaganiom odnośnie zakresu pomocy.

  2. Cześć 😊 dopadła mnie moja choroba i poruszam się o lasce. Długie dystanse są nie dla mnie. Stąd pytania – jaki kod powinnam podać i na czym polega pomoc obslugi z bagazami? Podróżuje sama i będę miała 2 walizki- nadawany bagaż i małą walizkę podreczną plus laskę. Czy mogą odebrać mnie z parkingu- przyjadę taksówką i czy potrzebuję mieć jakieś zaświadczenie że laska jest mi potrzebna. Dodatkowo mam przesiadkę więc boję się czy zdążę przejść na właściwy terminal. Sorki za tyle pytań ale moje chodzenie zdechlo 3 mce temu a nie chcę się poddać i zrezygnować z planów. Pozdrawiam serdecznie

    • Witaj. Wydaje mi się, że najodpowiedniejszym dla Ciebie kodem będzie WCHR (wheelchair ramp) – najogólniej mówiąc tyczy się on osób mających problemy z chodzeniem, pasażerom z tym kodem obsługa pomaga na lotnisku (użycza w razie potrzeby wózka), ale na pokład samolotu już wchodzisz sama. Pomoc dotyczy zarówno pasażera jak i jego bagaży. Jeżeli chodzi o odebranie Cię z parkingu to należy indywidualnie ustalić z obsługą lotniska miejsce spotkania. takie miejsca znajdują się zarówno w terminalu jak i na parkingu. Nie wiem z jakiego lotniska lecisz i gdzie będziesz się przesiadać, ale na niektórych lotniskach (np. w Atenach), na parkingach są specjalne domofony dla osób potrzebujących pomocy, za których pośrednictwem możesz najogólniej mówiąc wezwać pomoc.
      Moim zdaniem powinnaś zrobić tak: skontaktować się z linią lotniczą i dokładnie opisać im swoje potrzeby. Wtedy oni dobiorą odpowiedni rodzaj pomocy (podejrzewam, że WCHR) i wszystko ustalą na lotnisku, łącznie z lotniskiem przesiadkowym. Jest to najskuteczniejsza droga, ponieważ jak ustalisz wszystko na pierwszym etapie lotu, to dalej już się tym nie martwisz, lotniska za pośrednictwem kapitana samolotu przekazują sobie informacje odnośnie potrzebnej pomocy.
      Trzymam kciuki żeby wszystko poszło po Twojej myśli. W razie wątpliwości lub dalszych pytań pisz śmiało.

  3. Oj dziękuję bardzo 😊lecę z Chopina do Lizbony z przesiadką w Brukseli. A powrót tak samo. Trochę stresu mam ale spróbuję. Pozdrawiam serdecznie

  4. Dziękuję za artykuł. Niedługo będę podróżować samolotem ze swoją artystyczną corka i dzięki Tobie podróż będzie dla nas łatwiejsza. Już zglosilysmy kod DPNA. Dziekuje

  5. Kamilu dziękuje Ci ślicznie za ten artykuł. Za 3 tygodnie lece na Stansted, jestem po operacji kolana i mam trudnosci z pokonywaniem dłuższych odległości takich jak przejście od samolotu do odprawy az do parkingu na lotnisku. Mysle ze kod WCHR bardzo mi w tym pomoze. Pozdrawiam Cie serdecznie i jeszcze raz dziekuje za ten artykuł.

  6. Witam, a czy wiesz może jak sobie poradzić gdy wcześniej przy rezerwacji nie zgłosiłam faktu iż będę potrzebowała pomocy (nie wiedziałam o takiej możliwości do czasu przeczytania Twojego artykułu) czy jest to możliwe zrobić później? Wylatuję dopiero 19 lipca to trochę jeszcze czasu, a mąż porusza się o kulach. i jeszcze jedno pytanie , czy potrzebne jest jakieś udokumentowanie, uzasadnienie potrzeby pomocy np. Legitymacja Inwalidzka?
    Dzięki za artykuł bo bardzo dużo podpowiedział
    Pozdrawiam

    • Witaj, do 19-tego jeszcze sporo czasu. Taką pomoc można zgłosić bodajże do 72h przed odlotem. W Twojej sytuacji wystarczy, że zadzwonisz do linii lotniczych którymi będziesz lecieć (lub dodasz konkretną potrzebę w edycji rezerwacji online) i wszystko będzie załatwione. Nie, nie potrzeba żadnego dokumentu (bo co w przypadku osób, które połamały nogę na urlopie?), a przynajmniej ja się z taką prośbą nie spotkałem.
      Cieszę się, że artykuł pomógł. Gdybyś miała dodatkowe pytania, pisz śmiało 🙂
      Pozdrawiam

  7. Bardzo fajny i przydatny wpis. Warto znać swoje prawa i możliwości. Sami ostatnio uzyskaliśmy odszkodowanie, tylko dzięki temu, że ktoś dał nam znać, że możemy. Inaczej pewnie nawet byśmy o tym nie pomyśleli. Podobnie z ułatwieniami dla dzieci, czy niepełnosprawnych.

  8. Piszesz że osoba WCHC wchodzi pierwsza. W przypadku linii WIZZ, Ryanair wchodzi na końcu. Latam od 8 lat tymi liniami, więc wiem, może 6-8 lat temu pierwszy wchodziłem.

    WIZZem kiedyś sadzali mnie w pierwszym rzędzie, gdzie było dużo miejsca przed fotelem, teraz takich wygód już nie mam.
    Ryanairem kiedyś zawsze dawali przedostatni rząd, teraz któryś po środku (chyba zawsze ten sam) za skrzydłami, nie pamiętam numeru. Mają jakiś rząd dla pełnosprawnych.
    Linie Thompson np. kazały mi usiąść przy oknie, nie mogłem się zamienić miejscem obok z opiekunem.
    LOT, nie pamiętam już, to było ponad 20 lat temu, wchodziłem pierwszy raczej.

    • Masz rację. W przypadku tych linii osoba niepełnosprawna wchodzi ostatnia. Pojęcia nie mam czemu tak jest, ponieważ wg prawa lotniczego powinno być odwrotnie. No cóż, jedyne co przychodzi mi na myśl to kwestie finansowe, ale to tylko moje domysły.

      W przypadku wizzair’a nie mogłem wybrać miejsca, ale gdy ostatnio lecieliśmy ryanair’em to BOK poprzez chat online pozwolił mi na wybór miejsca i zagwarantował bezpłatne umieszczenie bagażu w luku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ