Jeden dzień w Sienie to za mało na jej atrakcje

Tym tytułowym wnioskiem zakończyliśmy dzień w Sienie, ale zanim do niego doszliśmy postanowiliśmy dokonać karkołomnej sztuki i podczas jednej wizyty zobaczyć wszystkie jej atrakcje. Dzisiaj wiem, że nie jest to możliwe, szczególnie, kiedy jedno z nas porusza się na kołach napędzanych siłą własnych mięśni. Skąd zatem pomysł na dzień w Sienie i jej godne zobaczenia miejsca? No jakże skąd! Z pasji poznawania i pokonywania własnych ograniczeń. Z chęci pokazania, że to położone na wzgórzach miasto nie musi być niedostępne niczym Arezzo. I nie było. Nasz dzień w Sienie był męczący, a atrakcje tego toskańskiego miasta nie zawsze dla nas osiągalne czy dostępne. Mieliśmy jednak ogromną satysfakcję z tego, że trafiliśmy tu w okresie Il Palio, że zobaczyliśmy Piazza del Campo szykujące się na gonitwę koni i staliśmy się częścią szykujących się do świętowania kontrad.

Do Sieny wyruszyliśmy jak zwykle, po pysznym śniadaniu i kawie w towarzystwie naszych cudownych gospodarzy. Nie wiedzieliśmy, co czeka nas na miejscu, ale wiedzieliśmy kilka rzeczy o mieście, do którego atrakcji zmierzaliśmy.

O Sienie słów kilka

Jakie miasto przychodzi Wam do głowy na myśl o Sienie? Mnie kojarzyło się z dużym miastem, rozmiarów Florencji co najmniej. Myliłam się, bo wielkość Sieny to nie jej rozmiar, a wyjątkowość kulturowa, historyczna i architektoniczna. Siena to jedno z najciekawiej położonych włoskich miast, bowiem rozlokowane jest na trzech wzgórzach i przez to pełne stromych uliczek. Pchaliśmy się do niego z pełną świadomością, że będzie to sprawdzian dla naszej kondycji, a przede wszystkim uporu. Mieliśmy jednak ochotę spędzić tam kilka chwil i sprawdzić przynajmniej podstawowe atrakcje.

wilczyca w Sienie

Siena to 55-tysięczne miasto, które miał założyć Seniusz, syn Remusa. Stąd pewnie w wielu miejscach znaleźć można symbole wilczycy karmiącej bliźnięta, które kojarzyć mogłyby się nam raczej z powstaniem Rzymu niż Sieny. Najważniejszym okresem dla Sieny było jednak średniowiecze, kiedy to z powodzeniem rywalizowała o wpływy, o znaczenie, o mecenat, słowem o prym w Italii, ze znamienitą Florencją. Siena wyszła z tego starcia zwycięsko i przeżywała okres prawdziwego prosperity, którego dziedzictwo podziwiać możemy do dzisiaj.

Nasz plan na atrakcje Sieny w jeden dzień

Plan był prosty – chcieliśmy, wykorzystując naszą magiczną niebieską kartę parkingową osoby niepełnosprawnej, podjechać tak blisko Piazza del Campo, jak się tylko da. Nie wzięliśmy jednak pod uwagę, że zwiedzanie Sieny zaplanowaliśmy sobie na okres przygotowań do tradycyjnego sieneńskiego festynu – Il Palio. W związku z tym z łatwego dostania się do tej atrakcji Sieny wyszła nam figa z makiem. Musieliśmy improwizować. Straciliśmy już sporo czasu, więc zrobiliśmy szybki research i znaleźliśmy ogromny podziemny parking, który jak się później okazało był dla nas darmowy. Stąd niespełna 1,5 km dzieliło nas od upragnionego celu. Niby nic, ale na dworze żar lał się z nieba, a my mieliśmy przed sobą drogę pod górę, tylko pod górę.

kontrady w Sienie

Ratunek przyszedł niespodziewanie wraz ze słowami „Need help?” W ten sposób student ze Sieny zaproponował nam pomoc, z której bardzo skwapliwie skorzystaliśmy. Nasze ambitne plany nawet nas zaczynały przerażać, a mieliśmy ich sporo jak na jeden dzień. Wśród atrakcji mieliśmy nie tylko Piazza del Campo, Palazzo Comunale, Torre del Mangia, Fonte Gaia, wizytę w kontradach, panoramiczny widok na miasto z Sanktuarium Św. Katarzyny czy Sieneński Akropol. Rozważania o tym czy damy, czy nie damy radę zwiedzić atrakcje Sieny w jeden dzień przerwał nam niezwykły widok.

Niezwykły Piazza del Campo

Dotarliśmy do najdziwniejszego placu, jaki kiedykolwiek widziałam. Gdzie nie spojrzeć, tam było pochyło. Tak właśnie wyglądało nasze pierwsze spotkanie z zalanym słońcem Piazza del Campo w Sienie.

Piazza del Campo w Sienie

Piazza del Campo - atrakcje Sieny

Ten XIII-wieczny, spory plac wyłożony marmurem i cegłą, wyglądem przypomina muszlę, która opada w kierunku Palazzo Pubblico. Dzieli go dziewięć charakterystycznych linii, symbolizujących rządy Rady Dziewięciu. To właśnie ona podjęła decyzję o budowie placu, jako centrum miejskiego życia w Sienie. Efekt chyba nawet przerósł ich oczekiwania, bo plac faktycznie tętni życiem. Jest miejscem spotkań nie tylko mieszkańców Sieny, ale ludzi z całego świata. Przychodzą tu poczytać książkę, pobawić się z dziećmi czy spotkać z ukochaną osobą.

Kamil na Piazza del Campo w Sienie

To właśnie tutaj dwa razy w roku – 2 lipca i 16 sierpnia – rozgrywa się niezwykły spektakl sięgający tradycjami średniowiecza, którego kulminacją jest krótka konna gonitwa wokół otoczonego gotyckimi kamienicami Piazza del Campo.

trybuny na wyścig koni w Sienie

Chcieliśmy chłonąć atmosferę placu bez końca i postanowiliśmy zasiąść w jednej z zacienionych restauracji. Okazało się jednak, że fascynacja tak nas pochłonęła, iż przegapiliśmy rozpoczęcie się, świętej dla Włochów, sjesty. Postanowiliśmy zatem pokontemplować atrakcje Piazza del Campo w Sienie z poziomu gruntu.

Palazzo Pubblico

Pałac stoi u zbiegu linii symbolizujących Radę Dziewięciu, w najniższym punkcie placu, ale nie jest przez to mniej widoczne. Palazzo Pubblico czy też Palazzo Comunale, pochodzące z XIII wieku, rzuca się w oczy od pierwszego spojrzenia. Jest ogromne, zbudowane z cegły i trawertynu, z górująca nad nim strzelistą dzwonnicą Torre del Mangia, dobudowaną do niego w wieku XIV.

Palazzo Pubblico - atrakcje Sieny

Dzisiaj nadal pełni swoją ratuszową rolę, chociaż jego główne sale stały się siedzibą Museo Civico, gdzie można dokładnie zapoznać się z historią Sieny i podziwiać freski przedstawiające codzienne życie miasta.

dzień w Sienie i jej atrakcje - Capella di Piazza

Moją uwagę zwróciła niezwykła kamienna loggia, jakby doklejona do pałacu. Okazało się, że faktycznie nie było jej tu pierwotnie, a dobudowano ją w 1348 roku i nazwano Capella di Piazza. Ta niezwykła świątynia była dowodem wdzięczności po ustąpieniu zarazy.

Torre del Mangia

Wpatrywaliśmy się w sieneński ratusz i zastanawialiśmy się po co komu tak wysoka wieża. Otóż i ten element Palazzo Comunale powstał później niż główny gmach, ale nie to w wieży jest najciekawsze, a historia, która za nią stoi. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o władzę, pieniądze albo prestiż. Nie inaczej  było i w przypadku 102-metrowej, sieneńskiej wieży.

Torre del Mangia w Sienie

Świeckie władze miasta od zawsze rywalizowały z władzą kościelną i chcąc jej dorównać wybudowały wieżę porównywalną wysokością, z wysokością pobliskiej katedry. Niezwykle ciekawa jest też sama nazwa wieży, która także nie jest przypadkowa, bo wzięła swój początek od strażnika miejskiego, który wyróżniał się umiłowaniem do uczt i biesiad. Wydawał na nie całe swoje zarobki, więc nazywano go Mangiaguadagani – zjadacz zarobków, w skrócie Mangia.

Fonte Gaia

Dokładnie po drugiej stronie Piazza del Campo wypatrzyliśmy białą, upstrzoną gołębiami fontannę. Fonte Gaia, bo taką nosi nazwę, miała być jedną z głównych atrakcji placu, ale moim zdaniem jest po prostu fontanną, na którą warto rzucić okiem. Fonte Gaia zaciekawia bardziej dopiero wtedy, kiedy przyjrzymy się technicznej stronie jej powstania w tym miejscu w Sienie.

Fonte Gaia na Piazza del Campo w Sienie

Fonte Gaia na Piazza del Campo w Sienie

Powstała w 1419 roku i była punktem końcowym dla akweduktów, które doprowadzały wodę do miasta. Warto przyjrzeć się jej rzeźbom, które odnoszą się nie tylko do Biblii, ale także do starożytnego Rzymu. Rzeźby zdobiące Fonte Gaia to XIX-wieczne repliki prawdziwych płaskorzeźb. Ich oryginały znajdują się w stojącym naprzeciwko Palazzo Pubblico. 

Palio di Siena

Upał doskwierał nam coraz bardziej, więc postanowiliśmy ruszyć w poszukiwaniu otwartej w czasie sjesty restauracji, by schłodzić się zimnym napitkiem. Rozglądaliśmy się z zainteresowaniem wokół na gorączkowe przygotowania do zbliżającego się Il Palio – święta całego miasta. Kontrady, czyli dzielnice szykują się do niego wiele dni.

Contrade w Sienie, czyli miasta w mieście

Siena od średniowiecza dzieli się na dzielnice zwane contrada, obecnie jest ich 17. Były to jakby miasta w mieście, a każda z kontrad miała nie tylko własny herb, ale także armię, kościół, plac czy fontannę. W Sienie można się zatem pogubić od tej mnogości placyków. Z pomocą przychodzą symbole kontrad, które znaleźć można choćby na ulicznych lampach. 

contrady w Sienie

Kontrady były i nadal są niczym ogromne rodziny. Mają swoje zasady, tradycje i rytuały, które należy szanować. W kontradzie się nie mieszka, do kontrady się przynależy. A tę przynależność dokumentuje fakt chrztu noworodka w fontannie kontrady. Familie rywalizują ze sobą, ale łączy je Siena.

Herby dzielnic Sieny

Dzielnice mimo tego, że w przeszłości rywalizowały ze sobą, to potrafiły też jednoczyć się przeciwko wspólnemu wrogowi – Florencji, która dość często atakowała miasto. Tę miłość i rywalizację widać jest do dzisiaj, choćby w Palio delle contrade.

Palio w Sienie to wielkie wydarzenie

Palio to nie tylko wyścig czy festyn, to wiele dni przygotowań i wreszcie główna wygrana – sztandar z wizerunkiem Madonny. Ten festyn ku czci Matki Boskiej to cała historia Sieny – sojusze, walki, odwieczna rywalizacja, czy realizowanie ponaddzielnicowych porozumień. W Palio kryje się duma z własnej „małej ojczyzny” i miasta. Podążając przez strome uliczki Sieny widzieliśmy te gorączkowe przygotowania do świętowania w dzielnicowej społeczności.

contrady w Sienie do zobaczenia w jeden dzień

Suto zastawione stoły, młodzieńcy trenujący żąglowanie chorągwiami – wszystko to miało uświetnić wydarzenie, którego kulminacją staje się trwający trzy okrążenia wyścig wokół Piazza del Campo w Sienie.

żąglowanie chorągwiami w Sienie

Zwycięstwo w Palio di Siena daje ogromny prestiż całej kontradzie, ale bywa także źródłem niezłego dochodu, z racji na stawiane w tych dniach zakłady, często o bardzo wysokie stawki. Ciekawostką jest fakt, że w gonitwie bierze udział zaledwie 10 koni i jeźdźców, a kontrad jest 17. Okazuje się, że o wyborze koni i jeźdźców do finałowej gonitwy decyduje dość szczególne losowanie, które uwzględnia wyniki poprzedniego Il Palio.

Tak nas wciągnęła atmosfera szykującej się do festynu Sieny, że postanowiliśmy wziąć udział w Palio, okazało się jednak, że byłoby to dla nas niebezpieczne i musieliśmy zrezygnować z udziału w tej atrakcji. Ruszyliśmy zatem dalej zatapiać się w to wyjątkowe miasto.

Sieneński Akropol

Nasz dzień w Sienie trwał w najlepsze, a jej atrakcje co chwilę powodowały szerokie otwieranie ust z zachwytu, zdziwienia czy szoku. Pomimo ewidentnego zmęczenia upałem postanowiłam odwiedzić jeszcze Piazza Duomo, rywalizujące o palmę pierwszeństwa z Piazza del Campo. To był ten moment, w którym Kamil powiedział – „dalej nie idę”. Ruszyłam więc sama na ten nazywany Sieneńskim Akropolem plac.

A co ma wspólnego Akropol ze Sieną? Otóż, na Piazza Duomo znajduje się takie nagromadzenie zabytków klasy zero, że zaczęto potocznie plac nazywać sieneńskim Akropolem właśnie. Dotarłam tu maszerując ulicą Via del Capitano i zapiszczałam z wrażenia, kiedy moim oczom ukazała się ONA.

Catedralle di Santa Maria Assunta w Sienie

Katedra w Sienie olśniła i powaliła mnie na kolana od pierwszego spojrzenia. Ukazała mi się w całej swojej romańsko-gotyckiej krasie. Zbudowana z białego marmuru z ciemnymi pasami zdobiącymi dzwonnicę, wykończona iście koronkowymi detalami zapierała dech w piersiach.

katedra Santa Maria Assunta

katedra Santa Maria Assunta detale

Katedra Matki Boskiej Wniebowziętej w Sienie w dużej mierze zbudowana została w latach 1215-1264, ale na tym się nie skończyło, ponieważ aspiracje Sieneńczyków były dużo wyższe. Chcieli by ich Katedra była największą chrześcijańską świątynia na świecie. Ich zamiarem było także przyćmienie florenckiej katedry Santa Maria del Fiore. Powstały plany rozbudowy, które jednak zniweczyła między innymi epidemia dżumy z 1348 roku. Rozpoczęta nawa główna nadal znajduje się tuż obok świątyni.

Museo dell'Opera Metropolitana w Sienie

W jej nieukończonych murach znajduje się obecnie Museo dell’Opera Metropolitana, a niedokończona fasada stanowi taras widokowy. Nad katedrą góruje biało-czarna dzwonnica, a pięknie zdobiony fronton zachęca, by wejść do środka. To niestety mi się nie udało, bo na Piazza Duomo, przybyłam za późno. Oznaczało to jedno, będę musiała tutaj wrócić. Nie traciłam jednak rezonu i rozejrzałam się po placu. W końcu było tutaj, co podziwiać.

Szpital Santa Maria delle Scala

Znajduje się dokładnie naprzeciwko katedralnych schodów i stąd jego nazwa. Jest jednym z najstarszych, jeżeli nie najstarszym w Europie szpitalem. jego misją była opieka nad dziećmi, osobami starymi oraz pielgrzymami.

Szpital Santa Maria delle Scala w Sienie

W średniowieczu był jednak czymś znacznie więcej, niż tylko placówką medyczną. Był wypełnioną sztuką noclegownią dla pielgrzymów podążających Via Francigena, sierocińcem, kościołem i domem opieki. Ciekawe jest też to, że zwiedzać można go przez sieć tuneli. Obecnie znajduje się tutaj niezwykłe, tętniące życiem muzeum, w którym można podziwiać między innymi freski XV-wiecznych sieneńskich artystów.

Piazza Duomo zdawał się nie zwalniać tempa, tętnił życiem, rozbrzmiewał wszystkimi językami świata i nęcił, by pozostać na nim chwilę dłużej. Wiedziałam jednak, że czas wracać, że dzień w Sienie się kończy i choć to za mało na jej atrakcje, to jednak daje motywację, by tu wrócić. Tęsknie popatrzyłam na katedrę i wracając do Kamila pomyślałam „Do zobaczenia Sieno! jeszcze się spotkamy”.

W związku z RODO, YouTube potrzebuje Twojej zgody na załadowanie. Więcej informacji przedstawia nasza Polityka cookies.
Zgadzam się
Małgorzata Kowalewicz
2020-07-16T09:04:13+02:00 16 lipca 2020|
Małgorzata Kowalewicz
Wolę jak się do mnie zwraca po prostu Goha (wiem, wiem, że powinno być przez "ch" :)). Na co dzień pracuję z dziećmi ucząc je angielskiego. Poza podróżami i językiem angielskim moją pasją jest resocjalizacja. Gdy tylko mogę to śpiewam, bo życie jest muzyką :)

Zostaw komentarz

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).