Co zobaczyć w Białymstoku – atrakcje i ciekawe miejsca stolicy Podlasia

Białystok i jego atrakcje zdecydowanie długo czekały na naszą wizytę. Wstyd się przyznać, ale nie myśleliśmy o nim, jak o miejscu, które warto zwiedzić. Błąd został naprawiony, a miasto zaskoczyło nas mnogością ciekawych miejsc, dostosowaniem i świetną atmosferą. Co zobaczyć w Białymstoku? Jakie są jego top i mniej oczywiste atrakcje? Gdzie szukać noclegów i jak zaplanować wizytę dowiecie w tym artykule. Byliście już na Podlasiu? Jeżeli nie, to koniecznie zaplanujcie sobie wizytę w tym rejonie Polski, a zacząć można zdecydowanie od Białegostoku i jego atrakcji.

Białystok – kilka faktów o mieście

Białystok to stolica województwa podlaskiego i jednocześnie największe miasto północno-wschodniej Polski. Zgodnie z legendą, początki Białegostoku sięgają wieku XIV i wiążą się z postacią Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina. Podobno po samotnej nocy, spędzonej w kniei, zobaczył on niezwykłej urody teren z piękną rzeką. Miejsce nazwane zostało przez niego Białym Stokiem, czyli po prostu czystym strumieniem, nad którym wkrótce powstał gród. Pięknie, prawda? Niestety to niepotwierdzona niczym wersja wydarzeń. Prawdziwa natomiast jest ta, że najstarsza stała osada, której ślady odnaleziono na terenie Pałacu Branickich, funkcjonowała w tym miejscu w III i IV wieku naszej ery. Potem były wieki rządów, wpływów i dalekosiężnych planów z postaciami królów i możnowładców w tle. Ostatecznie prawa miejskie Białegostoku stały się faktem, kiedy w 1749 roku potwierdził je król August III.

Białystok - nadanie praw miejskich

Co ciekawe prawie do końca XVIII wieku przez środek miasta przebiegała granica między Koroną Polską i Wielkim Księstwem Litewskim. Miasto rozwinęło się szczególnie za sprawą Jana Klemensa Branickiego, który stworzył tutaj prawdziwy polski Wersal. Kolejne wieki przynosiły coraz to nowe zmiany. Z tchnącego handlem, kulturą i sztuką barokowego miasta, Białystok stał się ośrodkiem włókienniczym i wielokulturowym tyglem, w którym narodziła się idea wspólnego języka – Esperanto.

centrum stolicy Podlasia

Dzisiaj Białystok to prawie 300 tysięczne miasto, ważny ośrodek kulturalny, akademicki i sportowy. A mimo to nie zatracił on klimatu przytulnego, zielonego miasta, które dba o komfort mieszkańców i zachęca by zobaczyć jego skarby.

Co zobaczyć w Białymstoku?

Białystok to miasto bardzo różnorodne i oferuje wiele miejsc, które warto zobaczyć. Można je też zwiedzać na wiele sposobów, podążając na przykład szlakiem Branickich, szlakiem murali, świątyń, esperanto, wielokulturowości czy też trasą architektury drewnianej. Na pierwszą wizytę proponujemy jednak totalny misz-masz atrakcji Białegostoku.

1. Dziewczynka z konewką i inne białostockie murale

Białystok z roku na rok coraz bardziej kojarzy się ze street-artem, a tytułowa „Dziewczynka z konewką” jest zdecydowanie znakiem rozpoznawczym miasta. Stała się tak popularna i uwielbiana przez odwiedzających Białystok turystów, że doczekała się kopii na całym świecie.

Dziewczynka z konewką - atrakcje BiałegostokuDziewczynka z konewką - atrakcje Białegostoku

Wielkoformatowe dzieło przedstawia dziewczynkę w ludowym stroju, podlewającą rosnące przed budynkiem drzewo. Ten namalowany przez Natalię Rak w 2013 roku mural powstał w ramach akcji Folk on the Street i znajdziecie go na szczytowej ścianie budynku przy Al. Piłsudskiego 11/4. Przy tej samej ulicy, niedaleko „Dziewczynki z konewką” znajduje się także inny, niezwykły mural o nazwie „Utkany wielokulturowością”.

Utkany wielokulturowością

Nawiązuje on do włókienniczych tradycji Białegostoku, które czyni wspólnym mianownikiem dla przenikających się w mieście kultur – Polaków, Niemców, Żydów czy Rosjan. Przy Al. Piłsudskiego, dosłownie po drugiej stronie ulicy znajdują się kolejne dowody na to, że Białystok to prawdziwe zagłębie street-artu, który warto zobaczyć.

Seria murali o tolerancji w Białymstoku

Mini mural o tolerancji

Murale warto zobaczyć w Białymstoku

białostockie murale przy Piłsudkiego

Cztery mini-murale są niewielkie, ale jakże wymowne. Stworzył je nieznany artysta w ramach akcji promującej tolerancję w 2015 roku. Historia zawarta w tych niewielkich obrazkach promuje ideę antyrasizmu, któremu towarzyszą ważne słowa św. Jana Pawła II: „Rasizm jest zaprzeczeniem najgłębszej tożsamości istoty ludzkiej.” Przy tej okazji warto jest zwrócić uwagę na dość duże i zdawać by się mogło archaiczne dzieło.

Mural z lat 70-tych w Białymstoku

To wykonany w 1973 roku wielkoformatowy obraz, zatytułowany „Gołąb pokoju i wiejskie plony”. Jego powstanie związane jest z Dożynkami Centralnymi, które zorganizowano właśnie w Białymstoku. To niezwykłe dzieło ma prawie 50 lat, co powoduje, że musiało się znaleźć w naszym zestawieniu miejsc, które warto zobaczyć w Białymstoku.

W mieście znaleźć można około 30-40 murali, ale ich liczba cały czas się zmienia. Jedne zostają zakryte, a w ich miejsca powstają kolejne. Nam udało się dotrzeć do kilku z nich, w tym niezwykłej instalacji „G(wa)ra w Scrabble”, znajdujący się przy ul. Zamenhofa 4.

ceramiczny mural trzeba zobaczyć w Białymstoku

Ceramiczna płaskorzeźba autorstwa Pauliny Horby w formie gry przypomina podlaską gwarę, nieznaną już młodym Białostoczanom. Małanka, skawarotka czy kiziak budzą zainteresowanie swoim egzotycznym brzmieniem, a oznaczają kolejno – błyskawicę, patelnię i źrebaka.

Białostockie murale potrafią być niezwykle sugestywne, realistyczne i poruszać ważne kwestie kulturowe i społeczne. Warto jest ich poszukać. Ułatwieniem może być ich interaktywna mapa, do korzystania z której gorąco Was zachęcamy.

2. Brama „Gryf” i najstarszy chodzący zegar wieżowy w Polsce

„Wedle wskazań zegara na bramie Pałacu Branickich można się udać na umówioną randkę, ale nie na autobus” mawiają przewodnicy w Białymstoku, z dumą prezentując działający od 250 lat zegar na Bramie „Gryf”.

zegar na Bramie Gryf

Ten zegar, wykuty ręką szwajcarskiego kowala, był na owe czasy niezwykłą ekstrawagancją i koszmarnie drogą zachcianką. Jednakże Jan Klemens Branicki był trzecim pod względem majątku magnatem w Polsce, a zatem mógł pozwolić sobie praktycznie na wszystko, w tym na sprowadzenie ze Szwajcarii mechanizmu zegara.

Brama Wielka Gryf

To było jak jeżdżenie limuzyną, kiedy wszyscy jeździli fiatami 126p. Ten rozmach potwierdza także Brama Wielka „Gryf”, której projekt zawdzięcza Białystok wizycie króla Augusta II Mocnego na początku XVIII wieku. To właśnie król August II, bawiąc w rezydencji Branickich, odręcznie narysował plan budowli. Wygląda ona niczym francuski łuk triumfalny, zwieńczony gryfem na złotej kuli, który trzyma owalną tarczę z monogramem JB.

herb Branickich

Bramę w tym miejscu postawiono w 1755 roku i zastąpiła ona wcześniejszą, stojącą między dziedzińcami. Co ciekawe materiał ze starej bramy, wykorzystano przy budowie nowej.

3. Pałac Branickich i jego ogrody

Polski Wersal, Wersal Podlasia czy Wersal Północy to zamiennie używane nazwy na określenie Pałacu Branickich i faktycznie jest w tym prawda, bo zarówno pałac, jak i ogrody robią niebywałe wrażenie.

Pałac Branickich to symbol Białegostoku

Prawdopodobnie to jest pierwsze lub jedno z pierwszych miejsc, które kojarzy każdy, kto kiedykolwiek był w Białymstoku. Jest to zatem jedno z tych miejsc, które absolutnie trzeba zobaczyć w mieście i zatrzymać się w nim na chwilę, by poczuć klimat i przepych minionych wieków. Kiedy w XVII wieku Braniccy zaczęli władać Białymstokiem, pałac wyglądał inaczej. Był mniejszy, skromniejszy i niefunkcjonalny, więc Stefan Mikołaj Branicki zlecił jego przebudowę. Jednakże dopiero jego syn – Jan Klemens Branicki nadał mu prawdziwie światowy format.

salon ogrodowy w Pałacu W Białymstoku

Przez ponad 60 lat od 1709 roku aż do swojej śmierci przebudowywał pałac i upiększał ogrody. Gościł artystów, ludzi sztuki i nauki, poetów, posłów i królów. A każdy z nich wyjeżdżał oczarowany magią, przepychem i rozmachem, które tu spotkał. Niestety XIX i XX wiek nie były dla tego miejsca łaskawe i Pałac niszczał, najpierw w rękach carów rosyjskich, a potem w wyniku II wojny światowej, kiedy to został doszczętnie spalony. Odbudowano go jednak i możemy się nim dzisiaj cieszyć, choć niewiele z wnętrz udało się odtworzyć.

ogrody francuskie w Pałacu Branickich

Pałac Branickich jest dzisiaj siedzibą Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, co czyni go chyba najładniejszą placówką akademicką w kraju, ale nieco utrudnia zwiedzanie. Ogrody natomiast, łatwo dostępne, są prawdziwym rarytasem Białegostoku, który koniecznie trzeba zobaczyć. Co ciekawe to właśnie ogrody były prawdziwą dumą Jana Klemensa Branickiego i praca nad ich upiększaniem trwała ponad 30 lat.

ogród angielski w Pałacu Branickich

Ogrody Pałacu Branickich w Białymstoku są dwupoziomowe. Dolny poziom – utrzymany jest w stylu angielskim i jest de facto parkiem, w którym łatwo znaleźć ustronne, zacienione miejsce. Górna część jest swego rodzaju salonem ogrodowym, który w swoim założeniu stanowił niejako przedłużenie rezydencji. Ogrody i Pałac tworzą niezwykłą całość, którą w Białymstoku absolutnie należy zobaczyć.

4. Planty w Białymstoku

Ciekawe jest to, że mimo swojej wielkości, Białystok pozostaje bardzo zielony. Parki łączą się tutaj i przechodzą jeden w drugi tak, że czasami ciężko zorientować się gdzie przebiega ich granica. Tak też jest w przypadku miejskich plant.

planty miejskie w Białymstoku

Ten ogromny, prawie 15-sto hektarowy, park w sercu miasta powstawał w latach 30-tych XX wieku i trwa do dzisiaj. W swoich zakamarkach kryje urocze altany, fontanny, pomniki i knajpki. Jego alejki rozbrzmiewają różnorodną muzyką, która miesza się z gwarem rozmów mieszkańców i podróżnych.

zakamarki miejskich plant

Ta zielona oaza w centrum miasta daje wytchnienie w upalny dzień, pozwala zjeść kanapkę na osamotnionej ławce i pooglądać ludzi idących w sobie tylko znanych kierunkach. Jeżeli lubicie złapać oddech podczas zwiedzania, to koniecznie wstąpcie na białostockie Planty.

5. Pies Kawelin

Każdy , kto interesuje się polską piłką nożną powinien odnaleźć tę figurę w Białymstoku. Pies Kawelin – tak brzydki, że aż piękny strzeże miejskich plant. Nie jest to oryginalna rzeźba z 1938 roku, gdyż ta zaginęła, ale nie zmienia to faktu, że zarówno mieszkańcy, jak i turyści chętnie fotografują się z tą nietuzinkową maskotką Białegostoku, wspominając przy okazji jednego z założycieli Jagiellonii – Mikołaja Kawelina.

Pies Kawelin na Plantach

Co ciekawe nikt nie potrafi odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób rzeźba związana jest z samą postacią słynnego animatora życia sportowego Białegostoku i carskiego oficera. Czy to hołd dla niego samego, czy też dla jego psa? Faktem jest natomiast, że rysy psa, łudząco przypominają rysy twarzy samego Mikołaja Kawelina.

6. Dom Ludwika Zamenhofa – twórcy Esperanto

Białystok był także domem, znanego na całym świecie, Ludwika Zamenhofa, który wymyślił język Esperanto. To właśnie w wielonarodowościowym Białymstoku dostrzegł potrzebę znalezienia wspólnego mianownika dla języków świata. Miał nadzieję, iż możliwość skutecznego porozumiewania się sprawi, że wojny i konflikty między mocarstwami znikną.

Dom Ludwika Zamenhofa - rycina

Jak mały Ludwik postanowił, tak zrobił i w 1887 roku świat ujrzał jego dzieło – Język międzynarodowy. Przedmowa i podręcznik kompletny. Esperanto było językiem dla wszystkich obcym, a jednak dość łatwym do nauczenia się, więc znajdywało coraz to nowych entuzjastów, a jego symbolem stała się zielona gwiazda. Do dzisiaj esperanto używane jest przez około 2 miliony ludzi na świecie, a w Białymstoku organizowane są kongresy Esperantystów.

Dom Zamenhofa - mural

Drewniany dom, w którym urodził się i mieszkał Ludwik Zamenhof już nie istnieje, zniknął w  latach 30-tych XX wieku. Warto jednak odwiedzić miejsce przy ulicy Zamenhofa 26, by zobaczyć tablicę i upamiętniający go mural.  Przedstawia on nie tylko najbardziej znanego mieszkańca Białegostoku, ale także jego sąsiadów oraz przyjaciół.

7. Spalona Wielka Synagoga

Kolejnym miejscem, które warto zobaczyć w Białymstoku jest Spalona Synagoga, a właściwie pomnik, który ją upamiętnia. Nie jest łatwo znaleźć to ukryte między blokami miejsce, ale warto podjąć trud i zawitać pomiędzy ulice Suraską i Legionową, by zrozumieć wagę tego monumentu.Pomnik powstał w 1995 roku i upamiętnia dramatyczne wydarzenia 27 czerwca 1941 roku, kiedy to wojska niemieckie wkroczyły do Białegostoku. W tym czasie ludność żydowska stanowiła około 50% mieszkańców, co nie podobało się nazistom. Postanowili zmienić ten stan rzeczy i zaczęła się natychmiastowa czystka 2000 Żydów.

Pomnik Spalonej Wielkiej Synagogi w Białymstoku

Jednym z miejsc egzekucji stała się Wielka Synagoga. Niemcy zamknęli w niej około 800 ludzi, wrzucili do środka granaty i podpalili budynek. Uwięzieni spłonęli żywcem, a pożar ogarnął i strawił praktycznie całą dzielnicę. Pomnik zdaje się tu nie pasować, ot sterta pogiętego żelastwa, ale kiedy pozna się historię tego miejsca, wszystko nabiera sensu. Kształt pomnika nawiązuje bowiem do pogiętej i wypalonej konstrukcji kopuły Wielkiej Synagogi.

8. Pomnik Maska Teatralna

Niedaleko Pomnika Spalonej Synagogi, przy Placu Uniwersyteckim znajduje się inny pomnik, który warto zobaczyć w Białymstoku. Jest to nawiązująca do teatralnych tradycji miasta ogromna maska. W Białymstoku znajduje się wszakże  Akademia Teatralna, Teatr Lalek, a co dwa lata odbywa się Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich.

Pomnik Teatralna Maska

Autorem pomnika jest Białostoczanin – Bogusław Szycik, który oddał teatralne tradycje miasta w swoim niebanalnym dziele. Maska jest jednocześnie komediowa i tragiczna – z jednej strony szeroko się uśmiecha, a z drugiej ma usta wykrzywione smutnym grymasem.

Maska Teatralna to atrakcja Białegostoku

9. Cerkiew Katedralna pw. św. Mikołaja

Wielobarwność stolicy Podlasia potwierdza kolejna atrakcja, którą warto zobaczyć spacerując po Białymstoku. Przy ulicy Lipowej 15 znajduje się bowiem Cerkiew Katedralna pw św. Mikołaja – najstarsza prawosławna świątynia miasta. Cerkiew istniała już w tym miejscu od XVIII wieku, początkowo, jako drewniana a od 1846 roku jako murowana. Klasycystyczną świątynię wybudowano na planie krzyża greckiego, a w jej centralnej części znajduje się imponujących rozmiarów kopuła.

Cerkiew św. Mikołaja musisz zobaczyć w Białymstoku

Chociaż cerkwi jest w Białymstoku dużo, bo prawosławna ludność stanowi aż 20% mieszkańców, to właśnie Cerkiew św. Mikołaja jest jednym z symboli miasta. Ponadto, jest także jedyną prawosławną świątynią, która jest otwarta codziennie. W środku poza imponującym ikonostasem, znaleźć można relikwie św. Gabriela Zabłudowskiego – zamordowanego w XVII wieku chłopca z pobliskiej miejscowości Zwierki. Ciało męczennika mimo upływu lat nie ulega rozkładowi, a samemu świętemu przypisuje się wiele cudów. Jest to nie lada gratka dla osób wierzących, bo relikwie powróciły uroczyście do Polski dopiero w 1992 roku.

10. Rynek Kościuszki

Z ulicy Lipowej jest już tylko krok na Rynek Kościuszki, na który zdecydowanie trzeba zawitać podczas wizyty w Białymstoku. To tętniące życiem serce miasta, które chętnie odwiedzają nie tylko turyści. Tutaj można dobrze zjeść, spotkać się ze znajomymi, czy pooglądać ludzi zmierzających w sobie tylko znanym kierunku.

Rynek Kościuszki w Białymstoku

Jest to zdecydowanie najbardziej reprezentatywna promenada miasta, która wiele zawdzięcza Janowi Klemensowi Branickiemu. To on przebudował plac po pożarze w 1753 roku i nadał mu dzisiejszy kształt. Rynek Kościuszki zajmuje teren od Placu Jana Pawła II, aż po wspominaną już ulicę Lipową.

Piłsudski na Rynku Kościuszki

Historycznie rynek był ogromnym trójkątnym placem, na którym odbywał się wolny handel i którego kształt z łatwością można dostrzec w dzisiejszym Rynku Kościuszki. Wspomniane już czasy Branickich to czasy przebudowy i porządkowania miasta, w tym jego centrum. W tedy też pojawiły się tutaj reprezentacyjne dwukondygnacyjne budynki w stylu barokowym. Potem jednak, w XIX wieku, dzisiejszy Rynek Kościuszki stał się Placem Bazarnym i z funkcji reprezentacyjnej, nabrał bardziej administracyjnej. Ostatecznie w czasie II wojny światowej został potwornie zniszczony i z jego powierzchni zniknęło 80% zabudowań, w tym ratusz.

Po wojnie rozpoczęto odbudowę centrum miasta, ale nie wyglądało ono tak, jak dzisiaj. Dzisiejszy wygląd Rynek Kościuszki w Białymstoku uzyskał w 2009 roku.  To tutaj znajdują się ważne dla miasta obiekty takie, jak chociażby Ratusz, Stary Kościół Farny, czy Archikatedra. Już samo to czyni Rynek Kościuszki miejscem , które po prostu trzeba zobaczyć w Białymstoku.

11. Ratusz w Białymstoku

Nie ruszając się z Rynku Kościuszki warto zwrócić uwagę na stanowiący jego centrum Ratusz. Co ciekawe budynek nazywany ratuszem nigdy nie pełnił ratuszowych funkcji.

Ratusz w centrum Białegostoku

Ratusz na Rynku Kościuszki został wzniesiony w latach 1745 – 1761 przez Jana Klemensa Branickiego. Co ciekawe magnat wcale nie potrzebował budynku dla miejskich rajców, ale posiadanie ratusza w swoim mieście było sprawą prestiżu, a ten był niezwykle ważny w owych czasach. Ratusz zamiast funkcji administracyjnej, zaczął pełnić funkcję handlową i został pierwszą białostocką galerią handlową. To tutaj w kilkudziesięciu sklepikach i kramach aż do II wojny światowej  sprzedawano dobra wszelakie.

ratusz

W 1940 roku ratusz został rozebrany przez Sowietów, a na jego miejscu miał stanąć pomnik  wiecznej przyjaźni Zachodniej Białorusi z macierzą. Pomysłu szczęśliwie nie zrealizowano, a plac pozostał pusty do lat 50-tych XX wieku, kiedy to historyczny budynek odbudowano. Nadano mu nieco inny, ale jakże piękny kształt i przeznaczono na siedzibę muzeum. Obecnie znajduje się tutaj główna siedziba Muzeum Podlaskiego.

12. Stary kościół farny

Nie opuszczamy Rynku Kościuszki, ale kierujemy się na jego wschodnią pierzeję. To tutaj znajduje się najstarszy zachowany zabytkowy budynek, który powinno się zobaczyć w Białymstoku. Mowa o Starym kościele farnym, ufundowanym przez poprzednika Branickich – Piotra Wiesiołowskiego w 1617 roku. Nie doczekał on jednak zakończenia budowy, a prace kontynuował jego syn – Krzysztof

stary kościół farny w Białymstoku

Ten niewielki biały kościółek wybudowano w stylu późnego renesansu, jako konstrukcję jednonawową. Do naszych czasów przetrwał jednak w nieco zmienionej za sprawą Jana Klemensa Branickiego formie. Do wnętrza kościoła prowadzą masywne drzwi z okuciami, nad którymi znajduje się płaskorzeźba ze sceną koronacji Najświętszej Maryi Panny.

najstarszy zabytek Białegostoku

We wnętrzu fary zachowały się elementy XVIII- -wiecznego wyposażenia w tym malowidła ścienne, organy, ołtarze boczne czy części ołtarza głównego. Warto zwrócić uwagę na dwa monumenty znajdujące się po obu stronach ołtarzy bocznych. Zawierają one serca Jana Klemensa Branickiego oraz jego ojca i babki.

wnętrze białostockiej fary

Ciekawostką jest to, że ten najstarszy zachowany w Białymstoku zabytek wygląda, jak dobudówka stojącej obok ogromnej katedry i łatwo nabrać przekonania, że to właśnie fara powstała później. Prawda jest jednak inna.

13. Białostocka Bazylika Archikatedralna

Ceglana „dobudówka” starego kościoła farnego powstała w latach 1900 – 1905 w wyniku starań ówczesnego proboszcza. Niestety carskie władze nie zgodziły się na budowę osobnej, większej świątyni, więc pozostała rozbudowa istniejącej świątyni i tak powstała dzisiejsza białostocka Bazylika Archikatedralna, która podobne jak fara ocalała z wojennej pożogi.

Zespół katedralny w Białymstoku

Wzniesiona z typowego dla neogotyku budulca – czerwonej cegły, archikatedra zdaje się wystrzelać w niebo dwiema potężnymi wieżami. Te jednak mimo pokaźnych rozmiarów nie sprawiają ciężkiego wrażenia i z lekkością zdają się piąć ku górze. Bazylika Archikatedralna w Białymstoku powstała na planie krzyża łacińskiego, co doskonale widać w środku, gdzie rzędy potężnych filarów podtrzymują krzyżowo-żebrowe sklepienia.

Wnętrze Archikatedry Białostockiej

Wnętrze archikatedry uświetnia nawiązujący do wezwania kościoła ołtarz, w którego centrum znajduje się scena Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Magiczny klimat tworzy w świątyni wpadające przez kolorowe witraże słońce, które tańczy na murach i posadzce bazyliki. Patrząc na ten ogrom trudno uwierzyć, że archikatedra jest tylko dostawką do starszego i ważniejszego historycznie Starego kościoła farnego. Już samo to czyni ten zespół niezwykłą atrakcją Białegostoku, której nie wolno nam w trakcie zwiedzania pominąć.

14. Drewniana willa generała von Driesdena – to trzeba zobaczyć w Białymstoku

Stolica Podlasia ma tak wiele odcieni, że poznanie ich wszystkich to nie lada wyzwanie. Jednym z nich jest drewniana architektura miasta, którą wciąż możemy znaleźć w Białymstoku. By to uczynić należy udać się chociażby na ulicę Świętojańską 17, gdzie znajduje się willa generała Mikołaja von Driesdena.

willa generała von Driesdena

Ta powstała w II połowie XIX wieku drewniana rezydencja swój dzisiejszy wygląd zawdzięcza przebudowie, której dokonano na potrzeby wspomnianego dowódcy pułku Dragonów. Jej wnętrza są podobno niezwykle atrakcyjne i dają doskonały dowód na przepych dawnych miejskich rezydencji Białegostoku. Nam niestety nie udało się do nich zajrzeć, bo przybyliśmy tutaj zbyt późno. Musieliśmy się zatem zadowolić podziwianiem niezwykle rozległej willi z zewnątrz. A podziwiać jest co. W swojej historii willa generała trafiała w różne ręce, by ostatecznie stać się siedzibą Muzeum Rzeźby Alfonsa Karnego, którego rzeźby podziwiać można na trawniku przed rezydencją.

15. Białystok drewniany – ulica Koszykowa

Aby prawdziwie poczuć i zobaczyć drewnianą architekturę Białegostoku, należy udać się do dzielnicy Bojary. Warto przespacerować się jej ulicami – Wiktorii, Słonimską, Złotą, Młynową czy Koszykową i przenieść się w przeszłość chociaż na chwilę. Wąskie, brukowane uliczki i drewniane domy oplecione dzikim winem to niezwykła pamiątka Białegostoku lat 20. i 30.

Ulica Koszykowa - musisz ją zobaczyć w Białumstoku

Najlepiej czuć klimat tamtych lat właśnie na ul. Koszykowej, która robi prawdziwie niezwykłe wrażenie i zachęca do podążenia szlakiem Białegostoku drewnianego i poznania historii mieszkających tu niegdyś bojarów, czyli dworskiej służby.

Jak dojechać do Białegostoku?

Białystok jest naprawdę świetnie skomunikowany z większością miast w Polsce za sprawą połączeń kolejowych. Analizując połączenia okazało się, że do stolicy Podlasia bez trudu dostaniemy się nie tylko z Warszawy, ale także z odległego Krakowa, Szklarskiej Poręby, Jeleniej Góry czy Wrocławia. Repertuar połączeń jest naprawdę szeroki.

My w Pendolino

Inna opcja to wyprawa samochodem, co także nie powinno nastręczyć niedogodności, bo drogi w województwie podlaskim są naprawdę dobrej jakości. Niejednokrotnie są one w lepszym stanie niż w innych regionach Polski. To już nie te czasy, kiedy mówiło się, że asfalt w Polsce Wschodniej zwinięto na dobranoc. My bez trudu i stresu poruszaliśmy się po regionie samochodem i nie przyprawiało nas to o ból głowy. Dodatkowo z perspektywy kierowcy muszę dodać, że samochodem po Białymstoku jeździ się wręcz fantastycznie – miasto jest naprawdę świetnie oznakowane.

Białystok – gdzie nocować i gdzie zjeść?

Sprawa noclegu jest zawsze kwestią indywidualną, ale zdecydowanie odradzamy poszukiwanie noclegu w odległych od centrum lokalizacjach. Zaoszczędzone na hotelu czy apartamencie pieniądze wydamy na dojazdy, bo większość rzeczy, które w Białymstoku należy zobaczyć znajduje się w okolicy lub samym centrum miasta. My na podlaski etap podróży przez Polskę Wschodnią i zwiedzanie Białegostoku, wynajęliśmy mieszkanie w Apartamentach Jurowiecka z racji na ich lokalizację i podziemny parking w cenie. Niestety tylko w tym aspekcie jesteśmy w stanie polecić to lokum, bo samo mieszkanie nie do końca spełniało nasze oczekiwania. W okolicy centrum znaleźć można jednak naprawdę sporo fajnych miejsc noclegowych w przystępnej cenie.

babka ziemniaczana

Jeżeli chodzi o jedzenie to z czystym sumieniem polecić możemy restaurację Babka przy ulicy Lipowej 2. Serwuje ona dania regionalne kuchni kresowej w bardzo smaczny wydaniu. Babka ziemniaczana, kartacze czy białoruskie draniki nie są tutaj nowością. Dodatkowo restauracja serwuje dania kuchni żydowskiej, doskonałe trunki i dania vege. Na uwagę zasługuje także fakt, że poza smacznym jedzeniem, Babka oferuje także prawdziwy regionalny klimat i wystrój.

Atrakcje Białegostoku dla niepełnosprawnych

Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zwrócili uwagi na kwestię dostępności Białegostoku dla potrzeb osób z niepełnosprawnościami i muszę przyznać, że miasto w tym aspekcie zdaje egzamin naprawdę dobrze.

Białystok dla niepełnosprawnych

Miasto jest dość płaskie, a jego chodniki równe, z odpowiednimi zjazdami i wypłaszczeniami. Mile zaskoczyło nas dostosowanie miejskich plant, których równe alejki zachęcają do spacerów, a każda różnica poziomów zaopatrzona jest w odpowiednie podjazdy.

podjazdy na białostockich plantach

Mile zaskakuje też dbałość o najmłodszych niepełnosprawnych, co potwierdza zainstalowanie dla nich dostosowanej huśtawki na placu zabaw. Zdecydowanie wielki plus od nas za to dostosowanie, bo widzieliśmy je w Polsce po raz pierwszy.

huśtawka dla niepełnosprawnych - dostosowany Białystok

Inną rzeczą, która zwróciła naszą uwagę jest zastosowanie szerokich równych płyt na Rynku Kościuszki, które ułożono tuż obok starobruku, ułatwiając tym samym poruszanie się osobom na wózkach inwalidzkich, rowerzystom, paniom na szpilkach i rodzicom z dziećmi w wózkach.

Rynek Kościuszki w Białymstoku

Niepełnosprawny może zobaczyć w Białymstoku naprawdę wiele, bo do większości atrakcji prowadzą odpowiednie podjazdy, które umożliwiają obcowanie z atrakcjami miasta.

Czy warto odwiedzić Białystok?

Tak, tak, tak i jeszcze raz tak. Stolica Podlasia to zdecydowanie miejsce, które warto odwiedzić i poznać. Można tu spędzić jeden dzień, weekend lub tydzień – wszystko zależy od tego co chcemy zobaczyć w Białymstoku. Wielokulturowość i historyczna różnorodność stolicy Podlasia daje nam pewność, że rekomendując to miasto, każdy znajdzie coś dla siebie.  Warto także pomyśleć o takim zaplanowaniu wizyty na Podlasiu, by znaleźć czas na poznanie jego innych atrakcji, które spowodują, że będziecie chcieli tutaj wracać.

Małgorzata Kowalewicz
2020-09-18T11:25:26+02:00 17 września 2020|
Małgorzata Kowalewicz
Wolę jak się do mnie zwraca po prostu Goha (wiem, wiem, że powinno być przez "ch" :)). Na co dzień pracuję z dziećmi ucząc je angielskiego. Poza podróżami i językiem angielskim moją pasją jest resocjalizacja. Gdy tylko mogę to śpiewam, bo życie jest muzyką :)

Zostaw komentarz

Zgodnie z RODO musisz się zgodzić na dodanie komentarza i przesłanie wpisanych danych
Ten formularz gromadzi Twoje imię, adres e-mail, adres strony www i treść, dzięki czemu komentarze mogą funkcjonować na tej stronie. Aby uzyskać więcej informacji, zapoznaj się z naszą polityką prywatności, gdzie uzyskasz więcej informacji o tym, gdzie, jak i dlaczego przechowujemy Twoje dane.
Nie wykorzystujemy danych wpisywanych podczas komentowania do celów marketingowych (np. wysyłka newslettera).